GN 47/2020 Archiwum

Za jeden procent

Będzie tu pierwsza w Krakowie łaźnia z prawdziwego zdarzenia, a także jadłodajnia. – Dwa lata zweryfikowały nasze pomysły i pokazały, że forma, jaką wybraliśmy, jest właściwa – mówi o. Henryk Cisowski OFMCap.

Nasze marzenia, aby stworzyć miejsce, w którym potrzebujący będą mogli skorzystać z kompleksowej pomocy, nabierają coraz bardziej realnego kształtu – mówi z radością o. Henryk, dyrektor Dzieła Pomocy św. Ojca Pio, oprowadzając po budowie, która przy ul. Smoleńsk 4 (na działce należącej do zgromadzenia sióstr felicjanek) rozpoczęła się w lipcu 2011 r. Dziś 5-kondygnacyjny budynek wygląda imponująco, a praca wciąż wre.

Zadanie od Boga

Zwiedzamy labirynt pomieszczeń na kolejnych piętrach. Na parterze będzie znajdowała się ogromna jadłodajnia. Oprócz przestronnej jadalni, w której potrzebujący zasiądą do posiłków, są też miejsca, w których siostry felicjanki będą je wydawać i przygotowywać: kuchnia, pomieszczenie służące do wstępnej termicznej obróbki żywności oraz do zmywania naczyń. Siostry są już w tym boju zaprawione, bowiem przez wiele lat prowadziły Kuchnię s. Samueli. Najpierw korzystali z niej studenci znajdujący się w trudnej sytuacji. Później została przekształcona na kuchnię społeczną, dla ubogich. – Wszystko, co teraz tu powstaje, odczytałam jako zadanie dla nas od Pana Boga. To dzieło jest bardzo potrzebne. Wiem, że dużo osób niecierpliwie czeka na otwarcie tej nowoczesnej jadłodajni, więc cieszę się, że nastąpi to już za kilka miesięcy – mówi s. Alina, przełożona prowincjonalna krakowskiej wspólnoty. Na parterze zaplanowano też recepcję oraz salę, która będzie wykorzystywana do spotkań ze słowem Bożym. W podziemiach, oprócz recepcji i zaplecza dla pracowników, magazynów na żywność, chłodni i mroźni, swoje miejsce znajdzie łaźnia, jakiej Gród Kraka jeszcze nie widział. Na bezdomnych będą tu czekały cztery kabiny prysznicowe (a także jedna przystosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych oraz tzw. łaźnia interwencyjna), umywalnie (np. do mycia nóg) z lustrami, toalety i sala fryzjerska. Obok łaźni będzie samoobsługowa pralnia, w której każda z przychodzących osób będzie mogła wyprać i wysuszyć swoją odzież. – Jedną z czterech przemysłowych pralnico-suszarek, jakie będą tu zainstalowane, zdecydowała się sfinansować dyrekcja Galerii Krakowskiej. Jej koszt to ponad 21 tys. zł, a roczne utrzymanie – ponad 16 tys. zł. Mamy nadzieję, że ten szlachetny gest zainspiruje kolejne firmy do solidarnych działań na rzecz tych, którym dziś najtrudniej – mówi o. Cisowski. Pierwsze piętro będzie nieodpłatnie udostępnione Stowarzyszeniu „Lekarze Nadziei”, które obecnie działa przy ul. Olszańskiej. Powstają tu więc gabinety internistyczny, dentystyczny, ginekologiczny, dermatologiczny, kardiologiczny. Kolejne piętro wypełnią sale, w których będą się odbywały różne zajęcia, warsztaty (np. komputerowe), szkolenia, spotkania. Jest też potrzebny mały aneks kuchenny. Jeszcze wyżej znajdą się pomieszczenia administracyjne. Niektórzy pracownicy przeniosą się tu z ul. Loretańskiej, gdzie od ponad dwóch lat działa pierwsza część Centrum Dzieła Pomocy św. Ojca Pio. Miesięcznie do Punktu Konsultacyjnego przychodzi tam ok. 100 osób, ale pomoc, jaką otrzymują, różni się od tej, na jaką będą mogli liczyć przy ul. Smoleńsk. I jeszcze jedno: powstanie pierwszej części Centrum Dzieła Pomocy i budowa drugiej to wspólny sukces osób, które z braćmi kapucynami dzielą się swoim podatkiem. Wszystko jest bowiem finansowane z wpłat 1 proc. podatku.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama