Nowy numer 48/2020 Archiwum

Bóg się rodzi - w solnym świecie!

Każdego roku wieliccy górnicy świętowanie Bożego Narodzenia rozpoczynają od modlitwy w kaplicy św. Kingi. Witają Dzieciątko jako pierwsi w Polsce, bo podziemną Pasterkę odprawia się tam w wigilijny poranek, o godz. 8 rano. W tegorocznej uczestniczyło ok. 600 osób.

Na Pasterkę górnicy wkładają galowe mundury i razem z rodzinami przychodzą modlić się na głębokości 101 m w kaplicy św. Kingi. W Pasterce może uczestniczyć każdy – w ten szczególny dzień do serca wielickiej kopalni tłumnie przybywają również wieliczanie, dla których Msza oraz kolęda zaśpiewana wśród soli są prawdziwym początkiem Bożego Narodzenia. Tegorocznej bożonarodzeniowej liturgii przewodniczył ojciec prowincjał Rufin Maryjka. Po Eucharystii wszyscy otrzymali opłatki. Radosnych Świąt Bożego Narodzenia życzył też Kajetan d’Obyrn, prezes Kopalni Soli „Wieliczka”.

Kaplica dedykowana św. Kindze przywodzi na myśl Grotę Narodzenia – w całości wykuta w soli jest dziełem górników-rzeźbiarzy, którzy blisko sto lat pracowali nad jej wystrojem. Rzeźby i płaskorzeźby ilustrują życie Jezusa. Na skalnej półce przy północnym ociosie (ścianie) świątyni w roku 1903 Józef Markowski umieścił pierwsze figurki szopki betlejemskiej. Kolejne postacie pojawiły się dopiero w 1920 r. Pierwotnie drewniane, w późniejszych latach zostały zastąpione solnymi kopiami. Wykonał je utalentowany górnik Mieczysław Kluzek.

Bóg się rodzi - w solnym świecie!   Wszyscy wszystkim życzenia składają... także pod ziemią, w wigilijny poranek Rafał Stachurski Dawni górnicy rozpoczynali pracę od Mszy w podziemnej kaplicy. Gdy Polska znalazła się pod zaborami (1772 r.), władze austriackie zakazały codziennych nabożeństw. Dozwolone znów były od roku 1777, ale tylko trzy razy w tygodniu. Nie trwało to długo – restrykcyjne reformy józefińskie (1782 r.) dopuszczały Msze św. jedynie kilka razy w roku, m.in. w Wigilię Bożego Narodzenia. Zgodnie z tradycją 24 grudnia nie prowadzono pod ziemią najcięższych robót, ograniczając się tylko do tych absolutnie niezbędnych.

– Pasterka w kopalni odprawiana jest od stuleci. Zawsze rano na wspólnej modlitwie mogli spotkać się górnicy wracający z nocnej zmiany i ci, którzy dopiero rozpoczynali szychtę – wyjaśnia o. Ludwik Kurowski, kapelan wielickiej kopalni.

Zwyczaj podziemnej Pasterki w wielickiej kopalni trwa, podtrzymywany przez współczesnych górników. Odprawia się ją później – już nie o godzinie szóstej, ale o ósmej, by mogli na nią dotrzeć wszyscy, którzy pragną powitać Dzieciątko wśród soli.


 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama