GN 43/2020 Archiwum

Redaktor wydania

Osoby wyróżniające się w jakiejś dziedzinie traktuje się często jako indywidualistów wyobcowanych z rodziny, społeczności lokalnej, narodu. Tymczasem ich sukcesy tkwią korzeniami w społecznościach. Dobra, wspierająca rodzina jest czymś, co popycha w górę. Tak jest w przypadku młodego podhalańskiego skoczka Kamila Stocha. W kochającej rodzinie znajduje oparcie. To rodzice, widząc jego zamiłowanie do nart, zrobili wiele, by pomóc mu w obraniu drogi sportowej. O rodzinie Stochów z Zębu piszemy na ss. IV–V.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama