Nowy numer 24/2021 Archiwum

Kraków Wojtyły jest moim Krakowem

Benedykt XVI w Małopolsce. Był kilkakrotnie na naszej ziemi. Swoją skromnością i mądrością ujmował tych, którzy się z nim spotykali.

Ojciec święty, jako człowiek wielkiej odpowiedzialności, postanowił odejść z funkcji pasterzowania Kościołowi. Tę informację przyjęliśmy ze zdziwieniem, ale możemy zrozumieć motywacje, jakimi się kierował, czyli jego wiek i stan zdrowia – mówił 11 lutego kard. Stanisław Dziwisz do dziennikarzy podczas konferencji prasowej w krakowskiej kurii.

Pontyfikat jeszcze trwa

– Informacja zastała mnie w Łagiewnikach, gdzie z okazji Światowego Dnia Chorego odprawiałem Mszę św. i spotkałem się z chorymi. Przyjąłem ją z zaskoczeniem, jak wszyscy. Pamiętajmy jednak, że Kościół, który ma 2000 lat, takie rozwiązanie ma zapisane w konstytucji o wyborze papieża – gdy papież umiera lub z jakiegoś powodu nie może kontynuować swojej służby Kościołowi, zawsze istnieje możliwość wyboru nowego pasterza – wyjaśniał metropolita krakowski, dodając, że każdy z nas powinien teraz dziękować Bogu za to, że dał nam tak wielkiego papieża, który odegrał (i nadal odgrywa) we współczesnym świecie ogromną rolę. – Jan Paweł II otworzył Kościół na świat, a świat na Kościół. Benedykt XVI, którego pontyfikat wciąż jeszcze trwa, pogłębił życie duchowe Kościoła. Jego następca będzie to dzieło kontynuował. Musimy się modlić o światło Ducha Świętego dla kardynałów, a On wskaże, kogo powinni wybrać w trakcie konklawe. Podczas ostatniego synodu słuchałem wspaniałych homilii i wystąpień ojca świętego, pokazujących głębię jego intelektu, a przede wszystkim to, że Bene- dykt XVI jest Bożym człowiekiem. Widziałem jednak – tak jak wszyscy zgromadzeni na synodzie – że papieżowi ubywa sił, że trudno jest mu się poruszać. Każdy, kto ma w rodzinie osobę w jego wieku, powinien zrozumieć ojca świętego – podkreślił metropolita krakowski.

Pięć razy jako kardynał

Warto przypomnieć, że Joseph Ratzinger był sześciokrotnie w Małopolsce. Jako kardynał po raz pierwszy gościł w archidiecezji krakowskiej w 1979 r., towarzysząc Janowi Pawłowi II podczas pierwszej pielgrzymki. Wziął m.in. udział w papieskiej Mszy św. 10 czerwca na krakowskich Błoniach. „Była to niezapomniana wizyta w jego ojczyźnie, a jednocześnie wspaniałe doświadczenie, bowiem czułem ten entuzjazm wiary, siłę oporu wobec ateizmu, siłę oporu wiary katolickiej. Czuło się również obecność antychrześcijańskiej dyktatury i ideologii” – wspominał potem. W Krakowie pojawił się po raz kolejny we wrześniu 1980 r., wraz z delegacją Episkopatu Niemiec. 13 września wygłosił w kościele Mariackim kazanie „Wizja chrześcijańska a Europa”. „Po mrocznej historii, którą w stosunkach Niemców i Polaków mamy już za sobą, obecne zaproszenie jest dla mnie szczególnie cennym znakiem jednoczącej i pojednawczej potęgi wiary, która daje siłę do przebaczenia. Za ten dar przebaczenia, pokoju i braterstwa z wiary pragnę podziękować” – mówił wówczas. 24 października 1988 r. kard. Ratzinger znów przyjechał do archidiecezji krakowskiej, już jako prefekt Kongregacji Doktryny Wiary. Wraz z kard. Franciszkiem Macharskim pojechał do Kalwarii Zebrzydowskiej i Wadowic. Modlił się w kaplicy Matki Bożej Kalwaryjskiej, zwiedził dom rodzinny Jana Pawła II. Pamiątkami jego pobytów są wpisy w księgach pamiątkowych. Po raz kolejny przyjechał do Małopolski dopiero 11 lat później, 19 kwietnia 1999 r. W krakowskim Collegium Nowodworskiego UJ wygłosił wykład „Jedność wiary i wielość kultur. Refleksje związane z encykliką »Fides et ratio«”. „Pragnie ona przywrócić człowiekowi odwagę do konfrontacji z prawdą, zachęcić na nowo rozum do podjęcia przygody, jaką jest poszukiwanie prawdy” – wyjaśniał. Odpowiadał również na pytania teologiczne podczas debaty zorganizowanej tego samego dnia w kapitularzu klasztoru dominikanów w Krakowie. W 2003 r. był znów w Krakowie, jako legat papieski, na uroczystości 750. rocznicy kanonizacji św. Stanisława. 11 maja wziął udział w tradycyjnej procesji z Wawelu na Skałkę, gdzie przewodniczył Mszy św.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama