Nowy numer 2/2021 Archiwum

Prawda, która boli

Tych sześć plakatów zmusza do myślenia. Nie ma w nich jednak nic nieprawdziwego. Wbrew temu, co piszą i mówią media, które w specyficzny sposób „troszczą się” o Kościół.

Gdy na dziedzińcu kościoła Świętych Piotra i Pawła przy ul. Grodzkiej pojawiła się wystawa „Wybierz życie”, zorganizowana przez Fundację Pro – Prawo do Życia (można ją oglądać do 3 marca), media podpisujące się pod „daniem kobiecie wyboru”, czyli liberalizacją ustawy aborcyjnej, wszczęły alarm: że zdjęcia przedstawiające zmasakrowane dzieci, zabite w 8., 10. czy nawet 24. tygodniu ciąży, są drastyczne, że nie powinny być prezentowane w miejscu publicznym.

Sprawdziliśmy, co na ten temat sądzą krakowianie. – W tych zdjęciach nie ma nic nieprawdziwego. Trzeba mówić, na czym tak naprawdę polega aborcja – przekonuje pani Monika. – Nie chciałabym, żeby zdjęcia już teraz oglądało moje 7-letnie dziecko, bo za wcześnie na to. Choć to nie dzieci najmocniej reagują na wystawę, ale dorośli, których zdjęcia „gryzą w sumienie”. To oni najgłośniej protestują, bo prawda ich boli – podkreśla. Ks. Marek Głownia, proboszcz parafii pw. Wszystkich Świętych: – Gdy do kancelarii przyszło kilku mężczyzn, którzy opowiedzieli o wystawie i zapytali, czy mogłaby się pojawić przed kościołem, nie miałem żadnych wątpliwości. Wbrew sugestiom „Gazety Wyborczej” i telewizji TVN, które w specyficzny sposób troszczą się o dobro Kościoła, ta wystawa nie zniechęca parafian do przychodzenia do naszej świątyni.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama