Nowy numer 48/2020 Archiwum

Parametr

Jest taki parametr, który nie pozwala mi spać.

Otóż, Kościół pierwszych chrześcijan nie był zbyt liczny. Nie miał budynków ani specjalnej organizacji. Nie miał środków masowego przekazu. A jednak się rozwijał. A my mamy to wszystko, a jednak cały czas nas ubywa. Dla mnie wniosek jest jeden: pierwsi chrześcijanie mieli coś, czego my nie mamy, co pozwalało im zdobywać nowych wiernych. Jeśli do tego dodać, że przez ponad 200 pierwszych lat bycie chrześcijaninem nie dawało przywilejów, ale raczej było obarczone poważnym ryzykiem – argument wynikający z tego parametru jest jeszcze mocniejszy.

Uważam, że za dużo czasu poświęcamy obarczaniu odpowiedzialnością za stan Kościoła wszystkich wokoło, a za mało szukamy prawdy. Otoczenie mamy dużo bardziej sprzyjające niż było kiedyś. Czego nam brakuje? Przeczuwam, że chodzi o Ewangelię. Wydaje mi się, że znamy ją widocznie inaczej, skoro nie działa tak, jak powinna. Skoro kiedyś Ewangelia była dynamitem, który potrafił rozsadzać świat w posadach, czego jej brakuje dzisiaj? „Poznacie po owocach” – powiedział Jezus. Cały czas czuję się zobowiązany, by sprawdzać owoce. I zachowywać się jak ogrodnik, który szuka najlepszych szczepów.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama