Nowy numer 48/2020 Archiwum

Piękna, choć trudna

Perfekcyjnie przygotowane dokumenty, piękno świątyni i jego pielgrzymkowy charakter zdecydowały, że 31 stycznia salwatoriańskie sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Trzebini otrzymało tytuł bazyliki mniejszej.

To docenienie naszego kościoła i podniesienie jego prestiżu jako miejsca pielgrzymkowego – mówi ks. Piotr Żydek SDS, proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa i kustosz znajdującego się w niej sanktuarium.

Chwila wytchnienia

W przemysłowym krajobrazie otoczona ogrodem bazylika i działający przy niej ośrodek rekolekcyjny – Centrum Formacji Duchowej – są oazą ciszy i miejscem idealnym na chwilę wytchnienia i zastanowienia. Nawet pomimo położonego tuż obok dworca kolejowego i przebiegającej ruchliwej drogi. – Pielgrzymi zatrzymują się tu, jadąc do Krakowa, Łagiewnik czy Czernej – wyjaśnia proboszcz i dodaje, że dom rekolekcyjny przez cały czas pełen jest gości.

Samo przyznanie godności bazyliki mniejszej przez Stolicę Apostolską odbyło się w przypadku kościoła w Trzebini rekordowo szybko. Opis historii świątyni i kultu powstał w kwietniu ubiegłego roku. Na początku sierpnia dokumenty zostały złożone w Watykanie, a 31 stycznia była już decyzja Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. – Opis kościoła został przygotowany tak dobrze, że kongregacja nie potrzebowała żadnych dodatkowych informacji – tłumaczy ks. Żydek. – Widać Opatrzność tak chciała.

Przydałaby się w Krakowie!

Częścią tej historii są wizyty w Trzebini Karola Wojtyły. Wpisy w kronice świadczą o tym, że był tu na rekolekcjach już w 1938 roku. Potem, odwiedzając parafię już jako kardynał w 1974 r., miał powiedzieć: „Ależ to katedra, przydałaby się w Krakowie! Aleście go wystylizowali, piękny kościół!”. Chwalił on też kwitnący kult Matki Bożej Fatimskiej. „Pragnę wyrazić radość, że nabożeństwo to tak ładnie się rozwija i gromadzi coraz większą liczbę wiernych, którzy przez udział w sakramentach świętych, uczestniczenie w Najświętszej Ofierze, przez odmawianie Różańca św. i słuchanie nauk i rozważań pogłębiają wiarę, ożywiają ducha chrześcijańskiego i powiększają swoją gorliwość do wiernego wypełniania przykazań Bożych” – pisał w jednym z listów do salwatorianów. To właśnie nocne czuwania fatimskie są tym, co szczególnie przyciąga pielgrzymów i gości do tego miejsca. Choć ostatnio podobne nabożeństwa stały się popularne i są obecne w wielu parafiach, te w Trzebini pozostają wyjątkowe. Organizowane są od lat 50. XX wieku. Odbywają się one od maja do października, zawsze w sobotę po 13. dniu miesiąca. Zaczynają się Drogą Krzyżową o godz. 19, potem są m.in. nieszpory maryjne, Eucharystia, kolejne części Różańca, Godzinki ku czci Najświętszej Maryi Panny. Zakończenie wypada ok. godz. 4 – już w niedzielę. Tytuł bazyliki mniejszej to wielkie wyróżnienie i postawienie świątyni za wzór dla innych kościołów. Ks. Piotr Żydek zaznacza jednak, że to nie koniec rozwoju duszpasterstwa w parafii. – Niebawem chcemy utworzyć stały konfesjonał, w którym zawsze będzie można się wyspowiadać. W bocznej kaplicy zamierzamy rozpocząć wieczystą adorację – planuje proboszcz. Miłosz Kluba

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama