Nowy numer 33/2018 Archiwum

Ustąpił męczennikowi

W Krakowie rozpoczęły się przygotowania do procesu beatyfikacyjnego ks. Piotra Skargi (1536–1612).

W jezuickim Domu Zakonnym św. Barbary przy Małym Rynku, gdzie ks. Skarga był niegdyś przełożonym, 12 czerwca odbyło się zaprzysiężenie dwóch Komisji – Historycznej oraz Teologów-Cenzorów.
– Obie mają zbadać dwa różne aspekty tej samej sprawy. Licząca 7 osób KH, pod przewodnictwem ks. prof. Ludwika Grzebienia TJ, ma na podstawie źródeł pisanych zbadać postać i działalność ks. Skargi, w tym tę charytatywno-społeczną. W jej skład wchodzą uczeni z Krakowa, Wrocławia i Opola oraz przedstawicielka założonego przez Skargę krakowskiego Arcybractwa Miłosierdzia – mówi ks. Krystian Biernacki TJ, wicepostulator procesu beatyfikacyjnego wybitnego kaznodziei i dobroczyńcy.

– Komisja Teologów-Cenzorów składa się z 5 osób. Jej zadaniem jest wydanie na podstawie pism oceny moralnej postaci, jej prawowierności, teologicznej bezbłędności doktryny, którą głosił. Będzie to ogromna praca, bo materiałów jest wiele, a zbadać trzeba nie tylko te o charakterze oficjalnym, lecz także listy i zapiski prywatne Skargi.
Wyniki prac komisji będą podstawą do wniesienia przez metropolitę krakowskiego petycji do komisji Episkopatu Polski. Jeżeli owa petycja zostanie uznana za zasadną, wtedy formalnie rozpocznie się proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym, podczas którego będą oceniane wyniki prac komisji. Wraz z jego rozpoczęciem ks. Skarga otrzyma tytuł sługi Bożego.


Długa droga


Długo czekano na rozpoczęcie drogi ks. Skargi ku ołtarzom. – Dużo procesów beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych rozpoczęło się po wielu latach od momentu zgonu kandydata na ołtarze. Skarga umarł na początku XVII wieku, który był w Polsce wiekiem bardzo burzliwym, schyłkowym okresem świetności Rzeczypospolitej. Te kataklizmy, które spadały na ojczyznę i na Towarzystwo Jezusowe (w XVIII w. przeżyło bolesny cios w postaci kasaty), wpłynęły na to, że wówczas nie rozpoczęto tego procesu. Nie znaczy to, że nie myślano o tym – mówi ks. Biernacki.


XIX wiek, który znów był okresem reorganizacji TJ, wskrzeszonego na początku tego wieku, także nie sprzyjał rozpoczęciu procesu, wymagającego ogromu pracy i rozmaitych zabiegów. – Samo dotarcie do archiwów jest pracochłonne. Skarga działał na bardzo rozległym terenie Wilno–Warszawa–Kraków. Badanie śladów po nim nie jest więc łatwe. Kultywowanie myśli Skargowskiej odbywało się jednak m.in. przez wydawanie jego dzieł i publikacji o nim w krakowskim jezuickim Wydawnictwie Apostolstwa Modlitwy – wyjaśnia ks. Biernacki.


Do rozpoczęcia starań o beatyfikację Skargi szykowano się już przed wojną. Postulat ów wysunęła m.in. w 1936 r. na Kongresie Skargowskim pisarka Zofia Kossak-Szczucka. Wspominając modlitwy Skargi do błogosławionych i świętych, pisarka apelowała: „Odwróćmy te słowa ku niemu, prosząc, by »supliki nasze przyjął, a Bogu oddał, wstawiając się o miłościwą odprawę«. Skierujmy ku niemu gromadne wołanie. Niech się zbliży ku nam, niech wspomoże naszą marność i słabość, Piotr Skarga, polski święty...”. – Nie zdążono jednak tego wówczas rozpocząć, nie tylko z powodu rychłego wybuchu wojny, lecz także z powodu koncentracji na zabiegach o kanonizację bł. Andrzeja Boboli (co nastąpiło w 1938 r.). Skarga ustąpił więc pierwszeństwa jezuickiemu męczennikowi – mówi ks. Biernacki.


Kult ks. Skargi nie malał jednak i po wojnie. Do dziś przed krakowskim sarkofagiem kryjącym trumnę z jego szczątkami w kościele św.św. Piotra i Pawła składane są kartki z prośbami o wstawiennictwo w trudnych sprawach. Jak zapewnia ks. Marek Głownia, proboszcz krakowskiej parafii Wszystkich Świętych, której świątynią parafialną jest kościół świętych apostołów, prośby te są przepisywane do specjalnych ksiąg. One również staną się przedmiotem badań komisji w procesie beatyfikacyjnym.


Rok 2012 poświęcono ks. Skardze ze względu na mijającą wówczas 400. rocznicę jego śmierci. Szczególnie pamiętano o autorze „Kazań sejmowych”, „Żywotów świętych” i „O jedności Kościoła Bożego” w Krakowie. Ten szermierz wiary tu bowiem się kształcił, tu był przełożonym domu jezuickiego przy kościele św. Barbary, tu wreszcie umarł 27 września 1612 r. i został pochowany.


Wielki syn Kościoła


– Świątobliwy kapłan, nieprzeciętny jezuita, gorący patriota, mistrz słowa polskiego, wielki syn Kościoła. Jego postać wpisała się w dzieje Kościoła, Polski i kultury. Ks. Piotr Skarga żył słowem Bożym. To w jego świetle patrzył i widział głębiej. Nie był obojętny ks. Skardze los człowieka, narodu i całego Kościoła. Żył ideałem większej chwały Bożej. Bóg był zawsze w centrum jego życia, budował na Jezusie Chrystusie, który jest skałą – tak scharakteryzował postać ks. Skargi kard. Stanisław Dziwisz podczas Mszy św. 27 września ub. roku u grobu wielkiego kaznodziei. Metropolita krakowski już wówczas zapowiedział rychłe rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego.


« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma