Nowy numer 38/2018 Archiwum

Zajazd z maczetami

Na ulicy Teligi w Krakowie spacerująca para została 14 czerwca zaatakowana przez bandę uzbrojoną w maczety.

Był to „zajazd” pseudokibiców na wrogie osiedle. Dzień wcześniej przy ul. Żywieckiej znaleziono młodego mężczyznę, któremu napastnicy prawie odrąbali rękę. Zmarł w wyniku wykrwawienia. Tylko w maju w Krakowie odnotowano cztery napaści z użyciem maczet, w tym jedną na terenie miasteczka studenckiego. Co na to Wadim Dyba, komendant miejskiej Policji?

Zapewnia, że – statystycznie rzecz biorąc – napadów nie jest wiele, tyle że „są one medialne”. W wywiadzie dla „Gazety Krakowskiej” przekonuje nas, że „w tych porachunkach nie cierpią przypadkowi ludzie, spoza pseudokibicowskiego układu”. Pewnie zdaniem komendanta już sam fakt zamieszkiwania na osiedlu zdominowanym przez dany „układ” czyni z nas nieprzypadkową, potencjalną ofiarę. Wadim Dyba wysoko ocenia skuteczność walki z właścicielami maczet. „Znamy grupy i poszczególne osoby. W ciągu ostatnich dwóch lat w zdarzeniach na tle pseudokibicowskim wykryliśmy i zatrzymaliśmy niemal sto procent sprawców”. Skoro jest tak dobrze, to dlaczego w biały dzień leje się krew na krakowskich osiedlach? Politycy domagają się dymisji komendanta Policji. Po takich wypowiedziach trudno im się dziwić. •

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma