Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Niebezpieczny skrót

Po tym, jak zainteresowaliśmy się remontem mostu w Ratułowie na drodze z Czarnego Dunajca do Poronina, częściej pojawia się tam policja.

Powód? Kierowcy notorycznie łamią znak zakazu wjazdu na teren budowy i... przejeżdżają przez rzekę.

Moje zdziwienie budzi fakt, że wcześniej żaden z pasażerów busów nie protestował, gdy – zamiast objazdem – kierowca wybierał drogę na skróty. Wszystko jest „w porządku” (poza łamaniem przepisów) do momentu, kiedy nikomu nic się nie stanie, dopóki droga do pracy jest taka, jak zawsze.

Kiedy obserwowałem rzeczną przeprawę, ruch był spory. Niektórzy nawet próbowali się mijać na środku rzeki. Swoje samochody testowali w wodzie nie tylko kierowcy busów, ale także pojazdy dostawcze. Odwagi nie brakowało i Słowakom.

Ale z rzeką – w dodatku górską – przecież nigdy nic nie wiadomo. Oby nie doszło tam do żadnej tragedii i nie sprawdziło się powiedzenie, że "Polak mądry po szkodzie".

Niektórzy narzekają, że nie zrobiono zastępczej przeprawy, ale – jak powiedzieli mi urzędnicy – wydłużyłaby ona znacznie czas trwania remontu mostu i zwiększyła koszty całej inwestycji.

Może warto wprowadzić monitoring, który zniechęci śmiałków do łamania przepisów i narażania współpasażerów na niebezpieczeństwo?


Polecamy również tekst: "Na skróty przez rzekę", informujący o sytuacji w Ratułowie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma