Tegoroczna edycja była wyjątkowa. Na starcie stanęło bowiem wielu kolarzy zaliczanych obecnie do ścisłej światowej czołówki. Co więcej, po raz pierwszy w historii kolarze rozgrywali dwa bardzo wymagające etapy w Dolomitach włoskich, a jeden z nich kończył się na słynnej przełęczy Passo Pordoi. Nie przyniosły one, wbrew przewidywaniom, zasadniczych rozstrzygnięć, podobnie jak dwa górskie etapy z metą w Zakopanem i Bukowinie Tatrzańskiej.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








