Stojąc przy stole operacyjnym, kiedy szczęśliwy przebieg zabiegu wydawał się wręcz niemożliwy, czułam zawsze turbodoładowanie od Pana Boga. Cuda po prostu się zdarzały – mówi dr Zofia Kaciczak z Zakopanego, góralka z twardym i przebojowym charakterem. Choć blok, w którym obecnie mieszka, sąsiaduje z zakopiańskim szpitalem, ona na miejsce swojej pracy wybrała szpital w Kamerunie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








