Nowy numer 44/2020 Archiwum

Spojrzeć inaczej

Upłynęło zaledwie kilkanaście dni od ogłoszenia przez papieża Franciszka, że następne Światowe Dni Młodzieży odbędą się w Krakowie.

Przeglądając w tym czasie codzienną prasę krakowską, można było znaleźć wypowiedzi samorządowców, polityków, publicystów i znanych osób związanych z Krakowem, komentujących decyzję papieża. Wszystkie opinie można sprowadzić do tego, że: jest to „wielka szansa rozwoju dla Krakowa i regionu” i „jeśli dobrze zorganizujemy ŚDM, jeszcze na tym zarobimy” oraz że „to wydarzenie jest wielką wartością promocyjną dla miasta”.

Te wypowiedzi przeczytały dziesiątki tysięcy ludzi, mniej lub bardziej związanych z Kościołem. Być może w ich głowach zakodował się podświadomie przekaz, że to właśnie z wyżej zacytowanych względów powinniśmy cieszyć się, że papież Franciszek umówił się z młodymi z całego świata na spotkanie w Krakowie w 2016 r. Nie dajmy sobie narzucić takiego widzenia świata. Człowiek Kościoła, chodząc twardo po ziemi, jest wyczulony także na duchową rzeczywistość, która jest już poza zasięgiem myślenia i czucia tych stojących na zewnątrz życia wspólnoty Kościoła. Dla niego najważniejszy jest Jezus Chrystus. Więc ŚDM w Krakowie to przede wszystkim szansa, by Ewangelią na nowo zafascynować tych młodych, którzy już na nią zobojętnieli. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama