Nowy numer 42/2020 Archiwum

Dożynki w deszczu

Ciekawe wzory dożynkowych wieńców można było zobaczyć w Ludźmierzu podczas Dożynek Podhalańskich. Nie dopisała tylko pogoda.

Uroczystości poprowadził bp Kazimierz Górny z Rzeszowa. – Cechuje nas postawa radości i dziękczynienia. Przynieśliście wieńce z owoców ziemi i chleb codzienny, który na ołtarzu staje się Ciałem Chrystusa – mówił do górali. Dodał, że pięknie wykonane wieńce to zasługa ludzi szlachetnych. Biskup wspomniał także ludzi, których wydała skalista ziemia Podhala, m.in. poetów Andrzeja Florka-Skupnia i Kazimierza Przerwę-Tetmajera.

Hierarcha z Rzeszowa prosił górali, aby przyłączyli się do akcji, która broni świętości niedzieli. – Z nadzieją patrzmy w przyszłość. Ziemia, religia i narodowość to podstawa każdej społeczności. W narodzie i góralach jest wiele siły – podkreślił.

Dożynki w deszczu   Autorzy dożynkowych wieńców zawsze zaskakują swoją pomysłowością s. Danuta Lipińska Jak zawsze, górale wykazali się dużą pomysłowością w przygotowaniu wieńców dożynkowych. Wykonali m.in. Matkę Boską Ludźmierską i logo Roku Wiary. Dożynki uświetnili swoją obecnością żołnierze z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa, którym patronuje Gaździna Podhala. Do Ludźmierza na dożynkowe uroczystości przyjechali przedstawiciele władz samorządowych. Obecni byli także duchowni z sąsiednich miejscowości oraz ks. Władysław Zązel, kapelan Związku Podhalan.

Zgodnie z wieloletnią tradycją, dożynkowe świętowanie zakończyło się na placu przy sanktuarium. Do późnych godzin wieczornych odbywały się koncerty, były wspólne posiady i degustacja regionalnych smakołyków.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama