Nowy numer 32/2020 Archiwum

Likwidacja nonsensu

Podczas trzeciej edycji "Dziedzińca Pogan" dyskutowano o idei uniwersytetu.

– Mówię młodym ludziom: jeśli naprawdę zależy wam na zmianie świata, to nie myślcie o władzy, ale o uniwersytecie – mówił prof. Jerzy Hausner, ekonomista i polityk, były minister gospodarki, pracy i polityki społecznej. – To powinno być miejsce promieniujące ideami pozytywnie zmieniającymi świat – podkreślał.

Spotkanie w ramach trzeciego „Dziedzińca Pogan” odbyło się 29 października w auli Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego. W prowadzonej przez bp. Grzegorza Rysia dyskusji wzięli udział, oprócz prof. Hausnera, prof. Karol Musioł, fizyk i były rektor UJ, oraz prof. Jacek Purchla, specjalista z zakresu dziedzictwa kulturowego i historii miast i dyrektor Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie. Punktem wyjścia tym razem była idea „Universitas”.

Jak podkreślał bp Grzegorz Ryś, wszędzie, gdzie otwierane są „Dziedzińce Pogan”, spotkania te odbywają się właśnie na uniwersytetach. – Wygląda na to, że uniwersytet jest naturalnym miejscem dialogu. Boję się tego powiedzieć, ale może jest to ostatnie miejsce dialogu – mówił biskup.

Prof. Karol Musioł wyjaśniał, że rolą uniwersytetu jest przede wszystkim likwidowanie nonsensu w publicznej przestrzeni informacji. Powoływał się na badania, z których wynika, m.in. że większość Polaków uważa, że atom jest mniejszy od elektronu, zwykłe pomidory nie posiadają genów (a mają je tylko te genetycznie modyfikowane), a na wirusowe zapalenie gardła można zażyć antybiotyk. – Jak mamy w takiej sytuacji prowadzić rozsądną debatę? – pytał retorycznie. Podkreślał przy tym, że uniwersytety mają potencjał – i powinny go wykorzystać – by podjąć temat „wielkich wyzwań współczesności”, takich jak problem źródeł energii czy starzenie się społeczeństwa.

O problemach wewnętrznych, związanych z działaniem szkolnictwa wyższego mówił prof. Jerzy Hausner. Podkreślał, że w Polsce jest zbyt wiele uczelni i zbyt wiele miejsc na każdym z kierunku (mimo niżu demograficznego) oraz że wciąż rośnie biurokratyzacja uniwersytetów – poprzez ujmowanie wszystko w liczby i przeliczanie na punkty. – Uniwersytety stały się fabrykami dyplomów – mówił, dodając, że za wieloma z nich nie stoi żadna wiedza.

Jak podkreślał prof. Jacek Purchla, to właśnie uniwersytety są źródłem przewagi jednych regionów nad drugimi, „motorami kreatywności”. – Funkcja akademicka powinna stać się dla Krakowa, ale również dla jego samorządu, priorytetem – przekonywał. – Kraków jest rozpoznawalnym miastem biesiadnym, ale czy jest miastem kreatywnym? – mówił prof. Purchla.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama