GN 43/2020 Archiwum

Tak mi dopomóż Bóg!

Krakowskie Stowarzyszenie Ars Legis im. św. Ivo Helory, patrona prawników, rozpoczęło kampanię, która ma pomóc w zmianie treści ślubowania składanego przez adwokatów, komorników, radców prawnych i notariuszy.

Dyskusję nad kosmetyczną z pozoru, lecz tak naprawdę bardzo ważną dla składających ślubowanie zmianą kilka tygodni temu rozpoczął Michał Królikowski, wiceminister sprawiedliwości. W styczniu poparł on bowiem propozycję PiS, aby do roty przyrzeczenia składanego przez adwokatów, komorników, radców prawnych i notariuszy dodać zwrot: „Tak mi dopomóż Bóg!”. Co ważne, zakończenie ślubowania takimi słowami nie byłoby obowiązkowe dla wszystkich – byłoby jedynie ukłonem w stronę tych, którzy dla dobra społeczeństwa i w imię sprawiedliwości chcą w swojej pracy zawodowej stawiać Boga na pierwszym planie.

Przez media przetoczyła się wtedy dyskusja na temat neutralności światopoglądowej w zawodach prawniczych i zgodności proponowanej poprawki z konstytucją. „Gazeta Wyborcza” zarzucała nawet wiceministrowi, że próbuje przemycać dogmatyzm do obowiązującego prawa. Tymczasem Konstytucja RP, a szczególnie treść jej preambuły, nie tylko gwarantuje każdemu obywatelowi wolność sumienia, ale jest nawet uzasadnieniem kampanii rozpoczętej właśnie przez Stowarzyszenie Ars Legis.

– Stowarzyszenie powstało 10 lat temu po to, by zrzeszać prawników wszystkich zawodów i stać na straży ich etyki zawodowej, dążenia do doskonałości w tym zakresie. Istniejemy też po to, by popierać takie inicjatywy, jak zmiana treści składanej przysięgi, bo słowa: „Tak mi dopomóż Bóg!” mają zobowiązywać do uczciwości i prawości – podkreśla Roman Sygulski, adwokat, prezes zarządu stowarzyszenia.

– Słowa: „Tak mi dopomóż Bóg!” znajdują się w treści ślubowania składanego przez sędziów, prokuratorów, parlamentarzystów, a nawet prezydenta Polski. Nie ma żadnego uzasadnienia, by osoby wykonujące inne zawody zaufania publicznego były pozbawione takiej możliwości. Nikt nie chce nikogo do tego zmuszać, chcemy jedynie pokazać, że w przepisach istnieje luka – dodaje Joanna Greguła, notariusz, wiceprezes stowarzyszenia.

Sporny dla niektórych mediów zwrot teoretycznie można dodać po zakończeniu ślubowania, najlepiej jednak „pod nosem” lub po uzgodnieniu z dziekanem.

Maciej Drogoń, radca prawny: – Ślubowanie radcowskie składałem w ubiegłym roku i – pomimo szczerej chęci – nie mogłem go zakończyć formułą: „Tak mi dopomóż Bóg!”. Po prostu nie było na to czasu. Nie przekonuje mnie argument, że mogłem przecież wypowiedzieć tę frazę cicho, „pod nosem”, kiedy wszyscy składający ślubowanie siadali. Ci, którzy będą rozpoczynać wykonywanie zawodu radcy prawnego, adwokata, notariusza lub komornika, powinni mieć możliwość – zapisaną „na papierze” – przywołania Pana Boga pełnym głosem na świadka swojego przyrzeczenia.

Stowarzyszenie Ars Legis chce więc dotrzeć ze swoją inicjatywą do władz Polski – prezydenta, marszałka, premiera i ministra sprawiedliwości. Do końca lutego wszyscy zainteresowani – zaczynając od studentów prawa, poprzez nauczycieli akademickich, aplikantów i czynnych prawników – mogą podpisywać się pod petycją o zmianę ustaw o zawodach adwokata, radcy prawnego, komornika, notariusza. Petycję oraz wszystkie niezbędne informacje (łącznie z rysem historycznym pokazującym, że w przeszłości ślubowanie prawnicze zawsze miało charakter religijny, a treść przysięgi różniła się nawet w zależności od wyznania) można znaleźć na stronie: www.petycja.arslegis.org.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama