Nowy numer 3/2021 Archiwum

Święto cywilizacji miłości

Ruch Społeczny ku Cywilizacji Miłości świętował 30-lecie istnienia podczas jubileuszowego sympozjum.

XXX Sympozjum CM odbyło się w  parafii św. Królowej Jadwigi w Krakowie. Konferencja "Cywilizacja miłości wczoraj i dziś" wpisała się w przygotowania do kanonizacji bł. Jana Pawła II, krzewiciela tej idei.

– Cywilizacja miłości albo cywilizacja śmierci. Nie ma innej drogi – powiedziała Tatiana Jaroszyńska, prezes Zarządu Fundacji Ruchu, cytując abp. Alfonsa Nossola.

W czasie poszczególnych części sympozjum przedstawiono rys historyczny Ruchu, podjęto tematy cywilizacji miłości w odniesieniu do filozofii, relatywizmu moralnego i zagrożeń dla rodziny .

Referaty i relacje zaprezentowali: prof. Maria Ryś, dr Stefania Lubańska, Wacław Maślanka, Anna Pruszyńska oraz Tatiana Jaroszyńska. Beata i Marcin Mądrzy opowiedzieli o krzewieniu czystej miłości i spotkaniach z młodzieżą. Roman Zięba oraz Darwina i Jacek Matuszczakowie przedstawili swoje relacje z wielokilometrowych pielgrzymek, m.in. z Ziemi Świętej do Asyżu. – Najważniejsza pielgrzymka ma 40 cm – z głowy do serca – podsumował R. Zięba.

– Cywilizacja miłości zaczyna się od siebie – powiedział podczas kończącego konferencję panelu dyskusyjnego Andrzej Małysa, jeden ze słuchaczy sympozjum. Zebrani zastanawiali się również nad istotą edukacji dzieci i młodzieży oraz zaangażowaniem polityków i młodych w szerzenie idei Jana Pawła II.

W działalność Ruchu włączają się ludzie młodzi. Jedną z nich jest Ania Janczuk, 19-latka z Warszawy, która zainicjowała w sieci akcję ofiarowania każdego dnia Adwentu jednej Mszy św. za nienarodzone dzieci. Pomysł podchwyciło wielu. – Każdego dnia 10 osób ofiarowało Eucharystię za nienarodzone dzieci – opowiadała Ania, która przedsięwzięcie chce kontynuować w czasie Wielkiego Postu. Wówczas nie wiedziała o istnieniu Ruchu CM. Dziś razem z T. Jaroszyńską planują wspólne działania.

– Moim marzeniem jest, żeby w każdej parafii każdy mógł znaleźć dla siebie miejsce, gdzie może przyjść z problemami i potrzebami – wyznała szefowa Ruchu, wspominając o wspólnotach takich, jak "Macierzanki" czy "Katecheza Dobrego Pasterza". Dodała też, że parafia może być zastąpiona domem kultury, bo organizacja nie jest społecznością zamkniętą. Działa zgodnie z nauczaniem Kościoła, ale jest otwarta na świeckie instytucje.

Ruch Społeczny ku Cywilizacji Miłości zainicjował w 1983 r. śp. Stanisław Pruszyński. Celem Ruchu, opierającego się od początku na wskazaniach Jana Pawła II i społecznej nauce Kościoła, zawsze było solidarne współdziałanie, by "życie ludzkie uczynić bardziej ludzkim". Za papieżem Polakiem członkowie Ruchu głoszą prymat osoby ludzkiej nad rzeczą, etyki nad techniką oraz "być" nad "mieć". Z organizacją od początków jej istnienia związanych było wielu wybitnych uczonych i duchownych, m.in. o. Leon Knabit, abp Alfons Nossol, abp Ignacy Tokarczuk czy ks. Jerzy Popiełuszko.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama