Nowy numer 32/2020 Archiwum

Kościół i polityka

Temat jest niby stary jak świat. A jednak... Wciąż mam wrażenie, że nie powstały w tym względzie jednoznaczne przekonania czy wspólne dla wszystkich zasady. Rozumiem jednak, że są różne Kościoły, różne religie, ale Kościół katolicki jest jeden.

W różnych Kościołach może być różnie. A w naszym Kościele? Katolicki znaczy powszechny. Powszechny stoi w zasadniczej opozycji do partyjnego. Idąc z duchem czasu, sprawdzamy w kultowej encyklopedii internetowej: „partia polityczna” („partia” od łac. pars „część”, w trad. pol. „stronnictwo”). Może to zestawienie jest trywialne: upowszechnianie i dzielenie na części. Jak to połączyć? W latach 80. ub. wieku Kościół w Polsce łączył wielu. W latach 90. okazało się, jak ci ludzie mieli różne poglądy, jak różne partie stworzyli.

Kościół stał się wtedy elementem gry politycznej i ludzie Kościoła zaczęli grać w politykę. Zadaję pytanie: kiedy Kościół w Polsce był bardziej katolicki? Kiedy jest bardziej katolicki? Czy wtedy, gdy stara się szukać tego, co łączy, czy wtedy, gdy uczestniczy partyjnej grze podziałów?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama