Zawieszenie kursowania pociągów z Krakowa do Zakopanego związane jest z budową zapory wodnej Świnna Poręba. Nierozstrzygnięta pozostaje kwestia, czy w Suchej Beskidzkiej – dokąd podróżni dotrą autobusami zastępczymi – nastąpi przesiadka do innego autobusu, czy będzie można wsiąść do lokalnego wahadłowego pociągu. Józefa Kęsek, dyrektorka departamentu urzędu marszałkowskiego, wylicza, że uruchomienie pociągów kosztowałoby 4,5 mln zł, przy czym na komunikację autobusową zastępczą trzeba będzie wydać 700 tys. zł.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








