Nowy numer 42/2020 Archiwum

Chaos pojęciowy i teologiczny

Ks. dr Józef Morawa wykazuje błędy teologiczne ks. Piotra Natanka, kapłana suspendowanego przez metropolitę krakowskiego.

Jak czytamy na stronie internetowej archidiecezji krakowskiej, w ostatnich tygodniach ks. Piotr Natanek, którego w 2011 roku kard. S. Dziwisz zawiesił w prawach duchownego, rozsyła do księży swoje publikacje. W związku z tym metropolita krakowski zwrócił się do ks. dr. Józefa Morawy z prośbą o "przedstawienie oceny teologicznej rozpowszechnianych treści".

Przygotowana opinia dotyczy książek "24 godziny Męki naszego Pana Jezusa Chrystusa" i "Tajemnica Różańca Świętego z rozważaniami różańcowymi dyktowanymi przez Matkę Bożą, na podstawie »Orędzi na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły«".

Ks. dr J. Morawa pisze o pierwszej z tych pozycji m.in. tak: "Nie do przyjęcia, niezgodna z katolicką nauką o Bożym Objawieniu, jest próba zrównania wartości teologiczno-doktrynalnej przez ks. P. Natanka wybranych tekstów nawiedzonych wizjonerów (o wątpliwej wartości i z zastrzeżeniami Kościoła) z objawionymi biblijno-doktrynalnymi tekstami Kościoła". Teolog podkreśla, że wywody ks. P. Natanka nie są przedstawieniem nauki Kościoła, a jedynie "usiłowaniem udowodnienia założonej przez siebie tezy".

"Głoszenie o czasach ostatecznych, które »właśnie nadeszły« jest znakiem katastrofizmu, odrzucanego przez Kościół, jako sprzeciwiającego się prawdzie o Bożej Opatrzności" – pisze ks. J. Morawa. "O tych wywodach można powiedzieć́ jedno: całkowity chaos pojęciowy i teologiczny. Zaś́ przekonanie ks. P. Natanka, że jego przesłanie przewyższa to od św. Małgorzaty Marii i św. Faustyny, i że jest równe z ideami wielkich soborów pierwszego tysiąclecia Kościoła, i jako takie jest ostatnią szansą dla świata, musi budzić́ prawdziwy niepokój" – podkreśla.

Ks. J. Morawa przybliża także postać Agnieszki Jezierskiej (37-letniej mieszkanki pustelni w Grzechyni, na której wizjach opiera się ks. P. Natanek) oraz przypomina, że ks. Natanek nie zastosował się do wskazań swojego przełożonego, a nałożone kary zignorował, nazywając je "jawnym prześladowaniem".

„Można tylko przypomnieć́, że rolą Kościoła jest dbanie o wierność doktrynie i moralności wszystkich nowych w nim pojawiających się idei i głoszonych nauk. (…) Takie kontrolne działanie dało zbawienne owoce tak przy św. Pio, św. Faustynie czy innych osobach. Pozwoliło im samym okazać ich uczciwość, prawdziwe posłuszeństwo jak i przygotować wiernych – niekiedy przez dłuższy czas – do pożytecznego przyjmowania przekazywanych (i oczyszczonych z podejrzeń) przez nich treści" – tłumaczy w swojej opinii ks. J. Morawa.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama