GN 24/2018 Archiwum

Rynek bez cienia

Wydawałoby się, że większe pieniądze, które można przeznaczyć na renowacje starych placów i rynków w miastach i miasteczkach Małopolski, mogą przynieść wyłącznie dobre skutki.

Tymczasem okazuje się, że po remoncie wiele z tych uroczych ryneczków staje się kamienno-betonowymi pustyniami, pozbawionymi pięknych starych drzew, za to z obowiązkową fontanną pośrodku. Nadają się wtedy raczej do organizowania jednorazowych imprez okolicznościowych. Przestają być zaś oazą wytchnienia dla emerytów i rodziców z dziećmi. Takie betonowe spustynnienie grozi pięknemu Rynkowi Podgórskiemu w Krakowie.

Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma