Nowy numer 48/2020 Archiwum

Nasz wujek Franciszek przejdź do galerii

Z udziałem najbliższej rodziny oraz osobistego sekretarza emerytowanego metropolity krakowskiego w Nowym Targu odbyła się promocja książki "Kardynał Franciszek Macharski".

Spotkanie promocyjne odbyło się w domu katechetycznym w największej nowotarskiej parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. – To jest mało znany fakt, ale w tym domu kardynał ma swój apartament – podkreślił na początku ks. prałat Stanisław Strojek, proboszcz parafii i dziekan dekanatu nowotarskiego.

Wśród zaproszonych gości był bratanek kardynała Piotr Macharski ze swoim synem Adamem. – Nasz wujek Franciszek, bo tak o nim mówimy, jest bardzo rodzinny. Żywo interesuje się naszymi sprawami. Doskonale zna się na nowinkach technicznych – zauważył Piotr Macharski. Dodał również, że nieczęsto wypowiada się o życiu prywatnym i rodzinnym wujka Franciszka, emerytowanego metropolity krakowskiej. – Bardzo lubiłem spędzać z nim wakacje, każda rozmowa była dla mnie ważna. Wujek wielu rzeczy mnie nauczył – zauważył z kolei Adam Macharski, syn pana Piotra.

Podczas spotkania promocyjnego fragmenty książki odczytał pochodzący z Podhala aktor Piotr Cyrwus. Redaktor książki Hubert J. Wołącewicz podziękował obecnemu na spotkaniu ks. prałatowi Andrzejowi Fryźlewiczowi, osobistemu sekretarzowi kard. Franciszka Macharskiego, za pomoc w przygotowaniu publikacji. – Wszyscy znamy skromność kardynała, który nie zgodził się na rozmowę, ale udało nam się zgromadzić świadectwa wielu wybitnych postaci. To one kreślą sylwetkę „biedaczyny z Krakowa”, jak się kiedyś wyraził o sobie kard. Macharski – mówił redaktor książki. W spotkaniu wziął też udział Piotr Słapek, dyrektor wydawnictwa M i Maryla Kania, dyrektor promocji. To nakładem tego właśnie wydawnictwa ukazała się książka.

Ks. Andrzej Fryźlewicz opowiadał o swoich ostatnich spotkaniach z kard. Macharskim. – Podczas swojej choroby kardynał poprosił mnie o odprawienie Mszy św. Potem żartem dodał, żebym tak bardzo pobożnie znowu nie odprawiał, a pamiętał o jego chorobie – wspominał ks. Andrzej Fryźlewicz. Zdradził też, że hierarcha nie ogląda w ogóle telewizji, ale wyjątek zrobił w czasie transmisji Mszy św. z Watykanu, kiedy papież Franciszek ogłosił Jana Pawła II świętym.

Na ponad dwustu stronach są niepublikowane dotąd zdjęcia z archiwum rodzinnego kard. Franciszka Macharskiego. Ponadto publikacja zawiera kilka wypowiedzi na temat hierarchy zebranych od ludzi kultury, kapłanów, profesorów. Niektórzy poruszali bardzo osobiste wątki. – Byliśmy zajęci przygotowaniem herbaty dla kardynała, który odwiedzał nasz dom. W pewnym momencie kardynał zaczął się bawić z naszymi dziećmi. Zobaczyliśmy go uśmiechniętego, jak chodził na kolanach i w sutannie pomiędzy niezwykle radosnymi z tego powodu naszymi dziećmi – wspomina Marek Fryźlewicz, burmistrz Nowego Targu.

Promocję swoim występem uświetnił parafialny chór.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama