Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Jak dobrze przegrać?

To jest pytanie, które zadają sobie politycy PiS i PO przed wyborami samorządowymi w Krakowie.

W dwóch najsilniejszych partiach brak dziś wiary w pokonanie Jacka Majchrowskiego. I to w sytuacji, gdy obecny prezydent Krakowa znajduje się w politycznym „dołku”, skompromitowany awanturą wokół organizacji zimowych igrzysk. Media przypominają, że mamy prezydenta pracującego na trzech etatach, zarabiającego głównie na uczelniach. Obywatele składają na J. Majchrowskiego doniesienia do prokuratury i zakładają kolejne miejskie ruchy stawiające sobie za cel odsunięcia go od władzy. A politycy mający do tego konkretne instrumenty chowają głowę w piasek. Nie są nawet w stanie podać nazwisk kandydatów, których wystawią do walki z obecnym prezydentem.

Platforma Obywatelska, pozostająca w dziwnym sojuszu z J. Majchrowskim, od wielu miesięcy szuka sposobu, jak dobrze z nim przegrać, nie ponosząc strat wizerunkowych. Szykuje się więc spektakl, w którym na scenie kandydat PO będzie udawał, że chce wygrać, a za kulisami partia będzie uzgadniać warunki kapitulacji. Trwa poszukiwanie chętnych do obsadzenia głównej roli. Rozstrzygnięcie castingu przesunięto na koniec wakacji. Na kampanię pozostanie mniej więcej 10 tygodni.

Prawo i Sprawiedliwość sojuszu z prezydentem nie ma, radni PiS są bardzo aktywni w nagłaśnianiu słabych punktów J. Majchrowskiego, ale partia jest zakładnikiem centralizmu demokratycznego. Czeka na decyzję prezesa. A prezes na wyniki rozmów w sprawie jednoczenia prawicy. Kandydat zostanie zatem wyłoniony też po wakacjach. To sprawdzony przepis na przegranie wyborów.

Podobno obie partie intensywnie poszukują kandydatów „niepolitycznych”. Podobno wszyscy poważni profesorowie, prezesi i dyrektorzy już odmówili. Nie wiadomo, czy z braku chęci, czy z braku wiary w zwycięstwo. Skończy się więc zapewne na reaktywacji Józefa Lassoty i oddelegowaniu któregoś z posłów PiS do jesiennego meczu „o honor”. Zostanie on rozegrany mniej więcej w porze osadzania chochoła. W sam raz na taniec, jaki Kraków wykonuje od lat wokół tej prezydentury.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • Zibi89
    10.07.2014 12:27
    Nadchodzi koniec podziału na prawicy i kongres zjednoczeniowy.
    Chciałbym przekazać kilka swoich uwag.

    Po pierwsze, każda z partii posiada równoprawny status niezależnie od wielkości partii w parlamencie.
    Po drugie, w każdej partii są eksperci w danej dziedzinie i sektorze gospodarki. Wyłącznie kwestie merytoryczne powinny wyznaczać rolę danej osoby.
    Po trzecie, pozycja w radzie programowej i zarządzie partii oraz program powinny zostać wypracowane na drodze konsensusu.
    Po czwarte, fuzja zakłada współpracę – jedną listę, wspólną nazwę i nową nazwę.
    Moja propozycja: Prawica Razem dla Rzeczpospolitej.
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma