Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Niebezpieczne argumenty

Zakrzówek to niewątpliwie urokliwe miejsce Krakowa. Od kilku lat deweloperzy mają zakusy, aby właśnie tutaj zbudować ekskluzywne apartamentowce.

To jednak, co zrozumiałe, spotyka się z protestem wielu ludzi, którzy uważają, że zabudowanie tej części terenów zielonych Krakowa to przyrodnicze barbarzyństwo. W czerwcu protestowano m.in. przed krakowskim magistratem. O ile mogę zrozumieć motywacje tych protestów, to już argumenty, jakimi posługują się „ekologiczni obrońcy” Zakrzówka, są niepoważne, a nawet niebezpieczne. Otóż, nie po raz pierwszy sięgają oni po sprawdzoną broń – motyla modraszka.

Był już on wykorzystywany przez „ekologów” do blokowania inwestycji drogowych w Krakowie. Tak stało się z tzw. Trasą Pychowicką, czyli częścią trzeciej obwodnicy Krakowa, która prawdopodobnie już nigdy nie powstanie. Teraz motyla wspiera będący pod ochroną padalec gniewosz. Podobno płazów tego gatunku żyje wiele na Zakrzówku. Gdyby to miało być decydującym argumentem, byłby to niebezpieczny precedens. Padalec i modraszek mogliby blokować nie tylko niechciane inwestycje, lecz także imprezy plenerowe. Jakiż to problem znaleźć padalce na Błoniach? A wtedy lobby modraszkowo-padalcowe mogłoby protestować przeciwko Mszy na Błoniach w czasie Światowych Dni Młodzieży. Jest się czego bać.•

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma