Zarządzanie zbawieniem

Szukając sensu i celu istnienia Kościoła, pewnie należałoby się skoncentrować na jednym – zbawieniu dusz.

Czy można zaplanować i zmierzyć zbawienie? Przecież to coś absolutnie nieuchwytnego, coś, co dzieje się jedynie między Bogiem a człowiekiem. To nie jest takie proste. Wyobraźmy sobie rodzinę, która ma dzieci. Rodzice wychowują je na dobrych ludzi, a „docelowo” w kierunku małżeństwa. Czyli przygotowują swoje dzieci do spotkania kogoś jeszcze nieznanego, najlepiej wyjątkowego, z kim uda się zbudować dobrą rodzinę. Równocześnie nie od rodziców zależy, kogo spotka ich dziecko, czy się „dobrze i efektywnie” zakocha. Zależy czy nie zależy? I tak samo z Bogiem.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..