Nowy numer 39/2020 Archiwum

Katecheza w kajaku

Na dziedzińcu krakowskiej kurii od pierwszych dni sierpnia można oglądać ekspozycję „Karol Wojtyła na turystycznym szlaku”.

Wystawę, która jest efektem współpracy Urszuli Własiuk, prezes Fundacji „Szlaki Papieskie”, oraz dr. Jerzego Horwata i dr Bernadetty Szarzyńskiej z Muzeum Uniwersytetu Rzeszowskiego, uroczyście otworzył kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski. – To takie résumé wszystkich wystaw, które były do tej pory, upamiętnienie wszystkich szlaków, które zostały w różnych miejscach otwarte, udostępnione – mówił o ekspozycji, na którą złożyły się pogrupowane tematycznie zdjęcia z turystycznych wypraw Karola Wojtyły. – To nie była turystyka, to było wielkie duszpasterstwo, zwłaszcza w czasach, kiedy trudno było spotykać się z młodzieżą – mówił metropolita krakowski.

Wspominając to, jak sam towarzyszył ojcu świętemu na szlakach, kardynał zapewnił, że papież szukał tam momentów skupienia i kontaktu ze Stwórcą poprzez kontemplację piękna natury. – On był bardzo wrażliwym człowiekiem, artystą. Wiedział, gdzie jest piękno, wiedział, gdzie można odpocząć duchowo, spotkać się, pomodlić – mówił kard. Dziwisz. Jak przekonywał podczas wernisażu Jerzy Rieger, uczestnik wycieczek i spływów kajakowych z ks. Wojtyłą, każda wyprawa była także „poznawaniem ukochanej Polski, łączeniem odpoczynku z wysiłkiem fizycznym”. – Chcąc kształtować w pełni swoją osobowość, musimy bowiem ćwiczyć nie tylko ducha, ale i ciało – mówił J. Rieger. – Przeżyliśmy wielką przygodę naszego życia w górach, na kajakach, z Panem Bogiem, wspaniałym księdzem – kochanym „Wujkiem” i w gronie przyjaciół – opowiadał, wspominając grupę młodych ludzi zwaną „Środowiskiem”. Wystawa, na której zdjęciom towarzyszą opisy i fragmenty tekstów Jana Pawła II (w polskiej i włoskiej wersji językowej), składa się z 45 plansz. Prace nad jej przygotowaniem trwały pół roku. Dr Horwat podkreśla, że przygotowując ekspozycję, Uniwersytet Rzeszowski chciał uczcić kanonizację swojego pierwszego doktora honoris causa. – Wszyscy ukazywali Jana Pawła II przede wszystkim jako papieża. My chcieliśmy pokazać jego trochę wcześniejsze życie – tłumaczy wybór turystycznego wątku biografii ojca świętego dr Horwat. Jak wspomina, opracowanie wystawy wymagało skontaktowania się z autorami zdjęć (część fotografii była już w posiadaniu Fundacji „Szlaki Papieskie”), połączenia ich w poszczególne wątki, a następnie odpowiedniego wyeksponowania, uzupełnienia tekstami. – Przeplatają się tu zarówno zdjęcia wcześniejsze, z lat 50., 60. czy 70., jak i późniejsze, już z okresu pontyfikatu – opowiada. Wystawa „Karol Wojtyła na turystycznym szlaku” najpierw została zaprezentowana na Uniwersytecie Rzeszowskim, a później w Krynicy. Teraz plansze można oglądać na dziedzińcu Pałacu Arcybiskupów Krakowskich, w którym przez wiele lat mieszkał i pracował Karol Wojtyła. Ze względu na duże zainteresowanie, organizatorzy ekspozycji planują wydrukowanie drugiego kompletu plansz, który mógłby „podróżować” po całej Polsce.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama