Wbrew pozorom nie jest to nowy człowiek w miejskiej polityce. W krakowskiej Radzie Miasta był w kończącej się kadencji przewodniczącym Komisji Rewizyjnej z ramienia PO, ale opuścił partię i od roku działa głównie w środowisku organizacji pozarządowych. Jako pierwszy zgłosił swoją kandydaturę do walki o prezydenturę Krakowa. Jest człowiekiem zamożnym, kampanię finansuje z własnych pieniędzy, a swoje plakaty podpisuje: „Niezależny dla Krakowa”. Jak dopowiada – niezależny finansowo, niezależny od układów i polityki.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








