Nowy numer 42/2020 Archiwum

Góra pomocy od zaraz

Darmowa wypożyczalnia sprzętu medycznego, wiele akcji charytatywnych i ciągle nowe pomysły szybko wcielane w życie.

Jola Łapsa – wspólnie z mamą Czesławą i bratem Łukaszem – należą do rady Fundacji im. Adama Worwy. – Była w nas chęć pomocy innym. Kiedy zmarł nasz tata – śp. Adam Worwa – postanowiliśmy, że będziemy działać w fundacji – mówi o początkach.

Już pierwsza inicjatywa okazała się sukcesem. Otwarli darmową wypożyczalnię sprzętu medycznego przy parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu. Istnieje już pięć lat. Na jej wyposażeniu jest m.in. około 100 specjalistycznych łóżek, 40 urządzeń do oddychania z tlenem. Miesięcznie z wypożyczalni korzysta prawie 200 osób, głównie z terenu powiatów nowotarskiego i tatrzańskiego, a czasami nawet ze Słowacji. – Chcemy dać osobom chorym nadzieję i wsparcie, że mogą na nas liczyć, że nie są same. Otaczamy ich konkretną pomocą – tłumaczy pani Jola. Bywa jednak tak, że się nie udaje. 27-letni Tomek Cebulski miał czerniaka, niestety przegrał walkę z chorobą. – To jest dla nas bardzo bolesne. Mimo wysiłku wielu osób nie udało się. Za wszystkich zmarłych i ich rodziny modlimy się na specjalnej Mszy św. w kościele NSPJ – mówi pani Jola. Liturgia, która zawsze odprawiana jest w okresie Wszystkich Świętych, ma jeden szczególny moment. Podczas Eucharystii kapłan odczytuje bardzo powoli nazwiska wszystkich zmarłych, potem rodziny zmarłych odpalają od świecy paschalnej swoje małe świeczki. Zanoszą je do domów i powtórnie zapalają w dzień Wigilii Bożego Narodzenia. Dzięki pieniądzom, które zdobywa fundacja, jej podopieczni mogą liczyć na stałą opiekę rehabilitanta. Organizowane są również kursy opieki nad chorymi, a z ich uczestnikami spotyka się znana i ceniona dr Anna Węglarz z Zakopanego. Wielkim sukcesem fundacji okazała się akcja wsparcia studenta Macieja Kuspera z Podszkla, chorującego na rzadką chorobę. Na jego leczenie potrzeba kilkaset tysięcy złotych. – Widziałam, jak jednego dnia w ciągu godziny na konto fundacji dla Maćka przyszło ponad 30 tys. zł. Okazało się, że najwięcej wpłat to były bardzo małe sumy, po 5, 10 zł. Ten przysłowiowy wdowi grosz okazał się zbawienny dla Maćka. Trzymamy kciuki, żeby cała kuracja przyniosła efekt i Maciek mógł powrócić do zdrowia – mówi Jola Łapsa. Nowotarska fundacja zasłynęła także z włączenia się w akcję Pola Nadziei. Jest jakby nieformalnym oddziałem na Podhalu Hospicjum św. Łazarza z Krakowa, które zapoczątkowało całą akcję. Fundacja organizuje też co roku bale charytatywne, na których odbywa się licytacja różnych przedmiotów. Pieniądze dla fundacji zdobywają także artyści prezentujący swoje prace w czasie cyklu Spotkania przy Ruczaju. Zapoczątkowała je Beata Zalot, dziennikarka „Tygodnika Podhalańskiego”. Gościem dziesiątego jubileuszowego spotkania był Krzysztof Kabat, autor wielu prac i wystrojów wnętrz kościołów. Z kolei Mateusz Dewara, aktor pochodzący z Nowego Targu, zaprosił swoich kolegów do rozegrania meczu hokejowego artyści kontra górale. Dochód z tej sportowej rywalizacji zasili konto fundacji.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama