Nowy numer 42/2020 Archiwum

Co z zakopianką?

Posłanka Anna Paluch twierdzi, że rząd odstępuje od budowy dwujezdniowej drogi Rabka-Zdrój - Nowy Targ. - Wszystko jest w fazie planowania - odpowiada Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju.

Posłanka Anna Paluch z Prawa i Sprawiedliwości w liście skierowanym do samorządowców z terenu powiatu nowotarskiego i tatrzańskiego twierdzi stanowczo, że w przedstawionym przez rząd na lata 2014-23 Programie Budowy Dróg Krajowych nie ma - ani na liście podstawowej, ani rezerwowej odcinka "zakopianki" od Rabki do Nowego Targu.

- Rząd odstępuje od budowy dwujezdniowej drogi na tym odcinku. To oznacza, że do 2023 r. czekają nas niekończące się korki - twierdzi A. Paluch.

Piotr Popa, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju podkreśla, że obecnie trwają konsultacje publiczne Programu Budowy Dróg Krajowych na  lata 2014-2023, podczas których mogą być zgłaszane uwagi do projektu dokumentu.

- Konsultacje trwają do 30 stycznia br. Wśród zgłaszanych opinii  są też dotyczące budowy nowego przebiegu drogi krajowej nr 47 Rabka-Nowy Targ - zaznacza rzecznik.

Rzecznik przyznaje, że resort analizuje zebrane wnioski, które oceni pod kątem możliwości wprowadzenia zmian do Programu.

- Priorytetem jest przede wszystkim realizacja głównych ciągów dróg ekspresowych, stąd realizacja odcinka S7 Lubień - Rabka. Oprócz tego, przy realizacji inwestycji ujętych w Programie obowiązuje limit 92,8 mld zł - zauważa P. Popa.

Zakopianka od wielu lat stanowi wielki komunikacyjny problem dla całego regionu, wszak jest to główny szlak z Krakowa na Podhale. W okresie ferii zimowych, wakacji, świąt tworzą się tam gigantyczne korki. 

 

 

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama