Nowy numer 3/2021 Archiwum

Walentynki są co wtorek

Do kościoła z "drugą połówką"? Czemu nie!

Nieważne, czy to chłopak, dziewczyna, narzeczony, narzeczona czy małżonek. Liczy się miłość. Na Msze św. odprawiane co wtorek o 19.30 w krakowskiej kolegiacie św. Anny pod hasłem "Żar ognia" zaproszone są wszystkie zakochane pary. Zaproszeni są także wszyscy "poszukujący i pragnący pięknej miłości".

Nie chodzi tylko o tematyczne kazanie. Na zakończenie Eucharystii każda para jest indywidualnie błogosławiona Najświętszym Sakramentem. I jest to niemałe przeżycie.

- To bardzo intymne doświadczenie bliskości z Bogiem, takiej, w której jesteśmy my i Bóg. To doznanie za każdym razem zbliżało nas do siebie i sprawiało, że serce zaczynało mi szybciej bić - mówi Joanna Kuczaty, która wraz z mężem wielokrotnie uczestniczyła we wtorkowych Mszach św. dla zakochanych. - Czułam się tak, jakbym zaraz miała złożyć przysięgę małżeńską - dodaje.

Dlaczego czasem warto zamiast na kawę wybrać się do kościoła? - Od początku naszej znajomości wiele spacerowaliśmy i chodziliśmy w różne miejsca. Podczas takich przechadzek po Krakowie często przechodziliśmy obok kościołów. Czasem wstępowaliśmy do nich na parę minut. Zauważyłam, że wspólne klęczenie i modlitwa w pustym kościele, jest jakby zaproszeniem ukochanego do mojej strefy prywatności. To nowe doświadczenie otwierało nas na siebie. Często po takiej krótkiej modlitwie zaczynaliśmy rozmawiać o poważniejszych tematach, dzięki czemu coraz bardziej się poznawaliśmy i nabieraliśmy do siebie zaufania. Dziś wciąż wspólna modlitwa w kościele jest dla nas niezwykle cennym doświadczeniem - zapewnia.

Oprócz "Żaru ognia" w kolegiacie św. Anny zakochani mają "do wyboru" także "Czwartki miłości" - cotygodniowe katechezy o 19.30 (w czasie Mszy św.).

To kontynuacja cyklu tematycznych kazań - wcześniej dotyczyły one pozostałych cnót głównych - wiary oraz nadziei.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama