Nowy numer 25/2018 Archiwum

On tak żył

Janusz Kurtyka napisał w jednym ze swoich tekstów, że powinniśmy żyć tak, jakby powstanie warszawskie skończyło się naszym zwycięstwem. On tak żył.

Jako działacz NZS, naukowiec, redaktor "Zeszytów Historycznych" WiN czy wreszcie dyrektor i prezes IPN zawsze pozostawał wiernym kontynuatorem tradycji niepodległościowej.

W piątą rocznicę jego tragicznej śmierci odbyła się premiera książki stanowiącej zbiór wywiadów i publikacji Janusza Kurtyki pt. „Rzeczpospolita wolnych ludzi”. Krakowskiego historyka wspominali: prof. Filip Musiał, obecny prezes IPN Łukasz Kamiński oraz Michał Niezabitowski, dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, gospodarz miejsca. Debatę zorganizowaną przez krakowski oddział IPN prowadził Piotr Legutko z "Gościa Niedzielnego".

Wszyscy byli zgodni, że renesans żołnierzy wyklętych i przywrócenie pamięci o bohaterach antykomunistycznego podziemia jest w dużej mierze właśnie zasługą Janusza Kurtyki. Nie tylko jako historyka, ale człowieka, który zyskał zaufanie środowisk kombatanckich i stał się ich orędownikiem.

Warto pamiętać, że renesans polityki historycznej i skuteczną walkę z „pedagogiką wstydu” promowaną przez media głównego nurtu też zawdzięczamy prezesowi IPN, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Łukasz  Kamiński przypomniał, że w 2009 Janusz Kurtyka przygotował spektakularny program promocji polskiej pamięci historycznej, ale nie udało się go zrealizować, bo decyzją polityczną zabrano z budżetu IPN 35 milionów złotych przeznaczonych na ten cel.

Michał Niezabitowski wspomniał też, że Janusz Kurtyka był świetnym mediewistą, a jego rozprawa doktorska o Tęczyńskich to „prawdziwe opus magnum” średniowiecznego Krakowa. Zdaniem dyrektora MHK, szacunek do źródeł, który cechował J. Kurtykę w późniejszej pracy, to właśnie efekt jego formacji naukowej.

Z prezentowanej w piątek książki wyłania się obraz J. Kurtyki jako prawdziwego męża stanu, człowieka wielkiego formatu, wielokrotnie niesłusznie pomawianego – głównie przy okazji wprowadzania ustawy lustracyjnej, której w wersji przyjętej przez parlament wcale nie był entuzjastą. Zawsze za to uważał, że agenci nie mogą być traktowani na równi z ofiarami systemu, a Rzeczpospolita powinna być ojczyzną wolnych ludzi.

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • Józef
    11.04.2015 22:05
    Pan Prezes Janusz Kurtyka był prawym,uczciwym,prawdziwym patriotą naszej umęczonej przez komunistów Polski,cześć jego pamięci.
    doceń 2

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma