Nowy numer 43/2020 Archiwum

Inżynier artysta

Ma już 70 lat. Osiągnęła przez ten czas duży sukces, choć jej początki były niełatwe i nieco zagmatwane.

Zaczęła powstawać stopniowo w styczniu 1945 r. Przy mocnym wsparciu Akademii Górniczej rozpoczęto nabór studentów. Na zajęcia z architektury budynek na Wawelu udostępnił prof. Adolf Szyszko-Bohusz. W maju 1945 r. władze wydały dekret o... utworzeniu Politechniki Śląskiej z siedzibą w Katowicach, ale z tymczasową siedzibą w Krakowie – mówi Lesław Peters, znawca dziejów Politechniki Krakowskiej.

Siedzibą Politechniki Śląskiej stały się z czasem Gliwice, w Krakowie zaś powstające wydziały politechniczne znalazły się formalnie w strukturach Akademii Górniczej, w 1949 r. przemianowanej na Akademię Górniczo-Hutniczą. – Pozostając formalnie pod zwierzchnictwem rektora Akademii Górniczej, wydziały te funkcjonowały w praktyce samodzielnie. Miały własny sekretariat, kwesturę i intendenturę – wyjaśnia L. Peters.

Formalną samodzielność Politechnika Krakowska uzyskała w lipcu 1954 r. – Przez 70 lat działalności uczelnia doczekała się 86 tys. absolwentów. Obecnie na jej 7 wydziałach: Architektury, Fizyki, Matematyki i Informatyki, Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej, Inżynierii Lądowej, Inżynierii Środowiska, Inżynierii i Technologii Chemicznej oraz Mechanicznym studiuje prawie 17 tys. osób mających do wyboru 25 kierunków studiów. Uczelnia zatrudnia ponad 2 tys. pracowników, w tym ponad 1200 nauczycieli akademickich – wylicza prof. Kazimierz Furtak, rektor PK, która nosi imię Tadeusza Kościuszki, będącego nie tylko znanym dowódcą, lecz także inżynierem – fortyfikatorem.

W ramach głównych obchodów jubileuszowych 14 maja odbyły się m.in. gala w Teatrze im. Słowackiego, piknik przed budynkiem „Działowni” oraz Forum „Nauka – Gospodarka”. Na PK powstaje wiele nowoczesnych technologii. Opracowano tu m.in. metodę usuwania fosforu ze ścieków miejskich wykorzystywaną w oczyszczalniach ścieków, wytyczne do projektowania bezpiecznych skrzyżowań drogowych, wynalazki przyspieszające gojenie się ran, tamujące krwawienie i pomagające dbać o zęby. Mocnymi więzami był związany z uczelnią papież Jan Paweł II. Będąc od 1949 r. wikariuszem sąsiadującej parafii św. Floriana, Karol Wojtyła zorganizował prężne duszpasterstwo grupujące głównie studentów politechniki. Był wśród nich m.in. późniejszy sługa Boży Jerzy Ciesielski. W 1999 r., podczas swojej kolejnej pielgrzymki do Polski, papież otrzymał tytuł Honorowego Senatora i Profesora Politechniki Krakowskiej.

Absolwenci PK nie mają problemów ze znalezieniem pracy. – Warto było ciężko pracować na studiach. Dzięki temu znalazłam pracę w farmaceutycznym laboratorium chemicznym – mówi Karolina Mełech, absolwentka inżynierii i technologii chemicznej. – Dla mnie zaś studia to również czas zabawy. O przyszłości zawodowej myślę jednak poważnie. Przymierzam się do pracy związanej z gospodarką wodną – mówi z kolei student Łukasz z Wydziału Inżynierii Środowiska. Absolwenci politechniki pracują jednak nie tylko w zawodach wyuczonych podczas studiów. Niektórzy z nich, np. nieżyjący już Marek Grechuta czy Jan Kanty Pawluśkiewicz i Sebastian Karpiel-Bułecka, wybrali muzykę. Jan Zych z kolei – fotografię.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama