Nowy numer 49/2020 Archiwum

Powróci św. Helena

Tu od kilku wieków kontempluje się mękę Pańską.
 Tu znajdują się również relikwie bł. Anieli Salawy.

Prowadzone od kilku miesięcy prace renowacyjne, finansowane z pieniędzy Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa, zostaną ukończone najprawdopodobniej jesienią bieżącego roku – mówi o. Łukasz Brachaczek z krakowskiego klasztoru franciszkanów.


Siedziba arcybractwa


Kaplica Męki Pańskiej została wzniesiona w I poł. XV w. Od początku wieku XVII była siedzibą Arcybractwa Męki Pańskiej.


– We władaniu arcybractwa, założonego w 1595 r., by kontemplować mękę Pańską i czynić dobre uczynki, pozostawała formalnie do 1905 r. Brackie nabożeństwa pasyjne odbywają się w niej jednak do dziś 
– mówi Jarosław Kazubowski, krakowski historyk sztuki i publicysta.


Przebudowano ją gruntownie w stylu barokowym po pożarze z 1655 r. Aranżacji obecnego wyglądu dokonano pod kierunkiem Adolfa Szyszki-Bohusza w latach 30. XX w. Wówczas na ściany kaplicy trafiły obrazy Józefa Mehoffera tworzące cykl Drogi Krzyżowej.
Podczas prowadzonych od kilku miesięcy prac renowacyjnych odkryto fragmenty wcześniejszego, barokowego wystroju malarskiego. – Nie sądziliśmy, że się zachowały – mówi o. Roman Banasik, gwardian klasztoru.


Na ścianie południowej, na filarze, konserwatorzy odsłonili dekorację malarską z przedstawieniem przybicia Chrystusa do krzyża. Nad drzwiami z kolei odsłonięto dekorację iluzjonistyczną przedstawiającą otwarte drzwi.


– Na ścianie południowej odkryliśmy również fragmenty malowidła barokowego, przedstawiającego w sposób iluzjonistyczny ołtarz będący obramowaniem wiszącego tu niegdyś obrazu św. Heleny – mówi Dorota Biedrońska-Krówka, konserwator.


To malowidło zostałoby zachowane i wyeksponowane. Pozostałe zaś zostałyby zakryte. – Przy okazji na swoje dawne miejsce powróciłby wizerunek św. Heleny, który zachował się w naszym klasztorze – mówi o. Banasik.


Obraz świętej cesarzowej żyjącej w latach 248–330 znajdował się tu nieprzypadkowo. – Tradycja Kościoła przypisuje jej odnalezienie relikwii krzyża świętego. Na pamiątkę tego wydarzenia członkowie Arcybractwa Męki Pańskiej odprawiają od wieków w piątki Wielkiego Postu nabożeństwo Pielgrzymki Jerozolimskiej. Bracia, w swoich tradycyjnych strojach z kapturami, idą przez krużganki klasztorne do kaplicy, gdzie następnie rozważane jest 15 scen męki Pańskiej – mówi J. Kazubowski.


Zapomniane krypty


Podczas renowacji kaplicy na początku czerwca odnaleziono pod nią krypty. Prawdopodobnie pochowano w nich członków arcybractwa.


– O zbadanie podziemi pod kaplicą poprosili nas ojcowie franciszkanie – mówi Michał Antczak ze Stowarzyszenia „SAKWA”, pracujący na co dzień jako inspektor w metrze warszawskim.


– Wiedzieliśmy o istnieniu krypt, ale nie w tym miejscu. O. Alojzy Karwacki (1866–1924), były gwardian naszego klasztoru i prowincjał, wybitny historyk franciszkanów, naszkicował na podstawie źródeł plan krypt, które zlokalizował tylko pod krużgankami klasztornymi – mówi o. Franciszek Solarz, archiwariusz krakowskiego klasztoru franciszkanów.


Dwie współpracujące z „SAKWĄ” ekipy z Warszawy i Wrocławia prześwietliły georadarem teren pod kościołem franciszkanów. Badania wykazały w kilku miejscach obecność krypt. Eksploratorzy z „SAKWY” wywiercili niewielkie otwory w posadzce kaplicy Męki Pańskiej. Wpuszczono przez nie kamerę endoskopową, która sfilmowała wnętrze krypty. – Znajduje się w niej ok. 20 drewnianych i metalowych trumien oraz kamienny sarkofag – poinformował M. Antczak.


– Prawdopodobieństwo pochowania w kryptach pod kaplicą członków Arcybractwa Męki Pańskiej potwierdzają źródła. W aktach organizacji znalazłem dwie wzmianki z II poł. XVII wieku. W jednej z nich, z 1665 r., jest informacja, że pod posadzką kaplicy odkryto grób z herbem, w drugiej zaś, z 1666 r., 
wzmiankowano o przebudowie istniejącego grobu – dodaje o. Solarz.


Badacze z działającego od 2008 r. niekomercyjnego Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Eksploracyjnego „SAKWA” być może będą mieli szansę szczegółowego zbadania wraz z archeologami franciszkańskich krypt. Będzie to jednak wymagało wielu zabiegów i szczególnej ostrożności. W starych kryptach grobowych zazwyczaj bowiem rozwijają się trujące grzyby i mikroby. Ich eksploracja wymaga więc użycia szczelnych kombinezonów i masek tlenowych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama