Nowy numer 33/2018 Archiwum

Liczy się każda plama

- Bardzo się cieszę, że jestem tu dzisiaj z państwem w mieście, z którego pochodzę, któremu tak wiele zawdzięczam - mówił wyraźnie wzruszony Krzysztof Gil. Artysta opowiadał także o swoich obrazach, które będą zdobić przez kilka tygodni wnętrza restauracji "Ruczaj" w Nowym Targu.

Sylwetkę K. Gila przedstawiła dziennikarka "Tygodnika Podhalańskiego" Beata Zalot. Wspomniała, że talent Krzysztofa odkryła Bożena Olcoń, pedagog nowotarskiego gimnazjum. - A wszystko przez wagary, bo pani Bożena dociekała, dlaczego ucznia nie było tak długo w szkole. Pierwszy tydzień rzeczywiście chorował, ale potem to już malował - śmiała się dziennikarka.

K. Gil ukończył Liceum Plastyczne w Krakowie, jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Grodzie Kraka, rozpoczął także studia doktoranckie.

Od samego początku twórczości artysta nawiązuje do swojego pochodzenia romskiego. Inspiruje się starymi fotografiami, ilustracjami do starych książek, kadrami z filmów, nie starając się ich odtworzyć takimi, jakie są, ale wykorzystując je jedynie jako pretekst do przetransponowania ich w swój własny obraz. - Dla mnie liczy się tak naprawdę każdy szczegół, wręcz każda plama ma znaczenie - mówił artysta.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma