Nowy numer 3/2021 Archiwum

Góralskie Śpasy i pociąg

Impreza pod hasłem Góralskie Śpasy odbyła się na placu nad rzeką Czarny Dunajec.

Wiele osób chętnie oglądało wystawę dotyczącą linii kolejowej z Nowego Targu do Podczerwonego, która funkcjonowała w XX wieku. Była głównym szlakiem komunikacyjnym, dzięki któremu mieszkańcy dostawali się do stolicy Podhala. - Wystawa jest na razie niepełna. Odwiedzając podhalańskie miejscowości, przy okazji takich właśnie festynów zachęcamy ich, aby przekazali nam jak najwięcej materiałów związanych z koleją. W Podczerwonem otrzymaliśmy np. książeczkę biletową - opowiada Robert Kowalski z Podhalańskiego Towarzystwa Historycznego, które zajmuje się wystawą, a w przyszłości chce wydać publikację na ten temat.

R. Kowalski prosi o kontakt czytelników "Gościa Niedzielnego", którzy mają jakiekolwiek pamiątki związane z trasą kolejową przez Podczerwone.

W miejscu dawnego nasypu kolejowego powstała trasa rowerowa, która rozpoczyna się w Nowym Targu, a kończy na Słowacji. Na miłośników jazdy na dwóch kółkach czeka prawie 70 km trasy.

- Połączyliśmy dawną historię z fajną zabawą. Dziękuję wszystkim za zaangażowanie i nade wszystko za tak liczne przybycie - mówi Piotr Duraj, organizator Góralskich Śpasów (w gwarze góralskiej oznaczają dobrą zabawę).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama