Nowy numer 49/2020 Archiwum

Aniołowie chodzą po ulicach! przejdź do galerii

Od piątku do niedzieli w Sanktuarium Najświętszej Rodziny w Krakowie-Nowym Bieżanowie trwala Familiada.

Impreza, która odbyła się już po raz 26., organizowana jest zawsze przy okazji parafialnego odpustu ku czci św. Michała Archanioła. Jak co roku, tak i teraz atrakcji było co niemiara. Wszystko zaczęło się w piątek od rozpalenia "ognia miłosierdzia" po to, by później wspólnie modlić się i wielbić Boga podczas koncertu pieśni religijnych.

W sobotę zaś wokół sanktuarium dla wiernych rozstawiono targ zdrowej żywności. W programie znalazło się też coś dla najmłodszych, którzy mogli m.in. zmierzyć się ze sobą w turnieju tenisa stołowego. Następnie w zaczarowany świat bajek przeniósł pociechy Kielecki Teatr Lektur. Gwiazdą wieczoru natomiast był zespół "Brathanki", który swój koncert zagrał w sanktuarium.

Niedziela, czyli wielkie rodzinne święto parafii i osiedla, nie miała sobie równych. Tego dnia nawet aniołowie zstąpili na ziemię i przechadzali się ulicami Krakowa. Wszystko dzięki Tanecznemu Korowodowi Aniołów, który wyruszył z sanktuarium do ZSO nr 12. Ten niezwykły anielski pochód zachwycił wszystkich.

- Uczestniczę w tym wydarzeniu co rok i cieszę się, że dziś dopisała nam pogoda. Maluchy jak zawsze wyglądają cudownie i jest to wielkie przeżycie zarówno dla nich, jak i dla nas, dorosłych - mówiła pani Barbara, której wnuczki w niedzielę wcieliły się w rolę małych aniołów.

Tego dnia gościem specjalnym był Marcin Daniec, który niemalże do łez rozbawił zgromadzoną publiczność. Następnie na estradę wkroczyły przedszkolaki i nieco starsze dzieci, a później młodzież. Tuż po tych występach zebrani poznali dziesięciu stypendystów Familiady "TOR 2015". Niedziela natomiast zakończyła się losowaniem nagród, spośród których główną wygraną był aparat fotograficzny. Do rąk szczęśliwców trafiły również dwa rowery górskie i wiele innych mniejszych nagród.

Jednak to nie dobra zabawa była głównym celem organizatorów. Co roku familiada jest wyrazem szczególnej troski o rodzinę. 

- Rodzina jest zagrożona. Są środowiska, które są jej wrogie i wszystko, co przypomni ludziom, czym jest szczęście rodzinne, jest bardzo cenne i potrzebne, a wzorem tego szczęścia Święta Rodzina z Nazaretu - tłumaczył ks. Mirosław Dziedzic, proboszcz parafii pw. Najświętszej Rodziny w Nowym Bieżanowie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama