Nowy numer 48/2020 Archiwum

Wstrząs w zachodniej Małopolsce

Kilkanaście minut po godz. 11 ziemia zatrzęsła się w Libiążu i okolicznych miejscowościach.

Przyczyną było tąpniecie w kopalni „Janina”. - Nikomu nic się nie stało - ani na dole, w kopalni, ani tutaj - mówi Jacek Latko, burmistrz Libiąża.

Uszkodzone zostały jednak budynki, m.in. we wsi Żarki.

- Tutaj te szkody są największe. Uszkodzone są między innymi domy wzdłuż jednej z ulic. Na jednym z nich dach jest załamany, z ścian odpadły cegły, było więc zagrożenie życia - informuje J. Latko. Dodaje, że obecnie trwa szacowanie strat i zniszczeń. - Pełnych informacji jeszcze nie mamy. W kopalni trwa posiedzenie sztabu kryzysowego.

- Wstrząs był dość mocny i trwał ok. 5 sekund - mówi ks. Sebastian Kozyra, pracujący w libiąskiej parafii św. Barbary. - Wyglądało to dość poważnie. Ja takie tąpnięcie przeżyłem już drugi raz w tym roku - zaznacza.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama