Nowy numer 42/2020 Archiwum

Na wojnę ze smogiem!

W Krakowie odbył się "Smogathon", czyli 24-godzinny maraton pomysłów na walkę ze smogiem.

Prawie 80 osób spotkało się w siedzibie firmy Hubraum Krakow przy ul. Przemysłowej, aby wspólnie szukać rozwiązań na zmniejszenie zanieczyszczenia krakowskiego powietrza.

Pracowali przez całą dobę, podzieleni na 13 zespołów. Znaleźli się w nich programiści, chemicy, studenci, lekarze, designerzy, startupowcy, przedstawiciele firm technologicznych oraz zainteresowani problemem krakowianie.

Wszystkie projekty jury oceniało w trzech kategoriach: social, monitoring oraz oczyszczanie. Były to rozwiązania, które miałyby być wdrażane zarówno oddolnie, przez mieszkańców, jak i odgórnie, przez miasto.

A skąd wzięła się nazwa "Smogathon"? To połączenie wyrazów smog i hackathon, oznaczającego krótkotrwałe wydarzenie, podczas którego programiści wraz ze specjalistami innych dziedzin tworzą określone oprogramowanie.

Nagrodę w kategorii "social" otrzymał projekt "Złap Smoga", czyli aplikacja mobilna do społecznego monitoringu. Jej użytkownicy mieliby wykonywać zdjęcia dymiących kominów, a następnie kierować je do właściwych służb.

"PM Kraków" to z kolei projekt nagrodzony w kategorii "monitoring". Jego autorzy zaproponowali stworzenie wysokiej jakości czujników zanieczyszczeń powietrza.

Nagrodę w kategorii "oczyszczanie" zdobył program "Hacker Mask", generujący idealnie dopasowaną do twarzy każdego użytkownika maskę antysmogową. Jej koszt wynosi 25 zł.

Publiczność nagrodziła natomiast "Ekofiltry dla Małopolski", czyli zastosowanie ekofiltrów w postaci projektu pilotażowego w gminie Skawina.

Nagrodę główną przyznano zaś projektowi systemu rozproszonych czujników "Smog Mapper" monitorujących stan powietrza. Każdy z takich czujników umieszczonych przez krakowian w dowolnych miejscach przesyłałby zebrane dane do internetu i przedstawiał je w formie mapy.

Pozostałe projekty, które zaprezentowano w niedzielę 13 grudnia, to m.in. banery reklamowe oczyszczające powietrze, strona internetowa przekonująca mieszkańców do podjęcia walki ze smogiem, rodzinna gra planszowa, aplikacja informująca na bieżąco o zanieczyszczeniach powietrza i grożących problemach zdrowotnych oraz inteligentne drzewa filtrujące powietrze dla miast.

- Stwierdziliśmy, że za dużo ludzi mówi: jest źle, za dużo smogu, nie ma czym oddychać, a nikt z tym nic nie robi. Wszyscy tylko narzekają, że władza powinna działać, a przecież my, zwykli mieszkańcy, możemy zrobić wiele rzeczy samodzielnie, np. filtry, plany architektoniczne czy specjalistyczne urządzenia - mówiła Anna Ryś, współorganizatorka "Smogathonu".

- Mam nadzieję, że przedstawione projekty uda się zrealizować na szerszą skalę i za kilka lat nie będziemy mieli już problemu ze smogiem - dodała.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama