Nowy numer 37/2021 Archiwum

Preludium do ŚDM

Orszaki Trzech Króli. 6 stycznia przemaszerowały przez kilkanaście miast i miasteczek naszej diecezji, ogłaszając narodzenie Zbawiciela i zapraszając na Światowe Dni Młodzieży.


Monarchowie ze swoimi świtami, idący w uroczystość Objawienia Pańskiego pokłonić się nowo narodzonemu Jezusowi, pojawili się w: Krakowie, Niepołomicach, Kłaju, Skawinie, Wieliczce, Lanckoronie, Makowie Podhalańskim, Chochołowie, Poroninie, Zakopanem, Rabce, Ludźmierzu, Czarnym Dunajcu, Zielonkach, Suchej Beskidzkiej, Spytkowicach, Stryszawie, Myślenicach i Chrzanowie. W sumie w tych radosnych, wielobarwnych i rozśpiewanych pochodach uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy osób! Dla większości udział w orszaku był wielkim duchowym wydarzeniem – odważnym wyznaniem wiary w Boga, który stał się Człowiekiem.

– Takie świadectwo jest bardzo ważne dla dzieci, bo jeżeli my im nie pokażemy orszaku, to same nie będą chciały w tym uczestniczyć – tłumaczyła pani Agnieszka, która na krakowskim pochodzie pojawiła się w stroju anioła. Małym aniołkiem była natomiast jej córeczka.


Niektórzy w orszaku znaleźli się przypadkiem, choć przecież dla Boga przypadków nie ma. W efekcie ci, którzy akurat zwiedzali Kraków, Zakopane, Lanckoronę czy inną miejscowość i ku swemu zdumieniu dostawali śpiewnik pełen kolęd oraz koronę, zupełnie bezwiednie wkładali ją na głowę i zaczynali śpiewać na chwałę Boga. Kolędnikom przygrywały też regionalne zespoły i orkiestry, a w Krakowie był nawet zespół bębniarzy, którzy grali na tam-tamach. Jakby tego było mało, w niektórych miejscowościach Trzej Królowie trasę orszaku przemierzali konno.


Wszędzie też powiewały charakterystyczne białe flagi z logo ŚDM Kraków 2016. Nieśli je przedstawiciele lokalnych komitetów organizacyjnych, a w Krakowie – wolontariusze długoterminowi, którzy dzielili się swoim świadectwem wiary i życia w bliskości z Bogiem.


Jak przekonywał kard. Stanisław Dziwisz podczas Mszy św. na Wawelu poprzedzającej orszak, te uliczne jasełka to swoiste preludium do tego, co czeka nas już w lipcu. Światowe Dni Młodzieży będą bowiem „wielkim orszakiem wiary”.


– Świat i my wszyscy potrzebujemy nadzwyczajnego świadectwa, aby dostrzec młode oblicze Kościoła posłanego do wszystkich narodów i kultur, Kościoła przemawiającego we wszystkich językach i jednocześnie uczącego wszystkich jednego języka – języka miłosiernej miłości – mówił metropolita, a błogosławiąc uczestników orszaku na scenie przed ratuszem, apelował o gościnność: – Bardzo proszę, aby krakowianie otworzyli swoje domy i przyjęli młodzież. Proszę, byście odłożyli wakacje i w tych ostatnich dniach lipca byli w Krakowie, goszcząc ojca świętego Franciszka i młodych pielgrzymów. Proszę również, byście poczuli się gospodarzami tego wydarzenia.


Na: krakow.gosc.pl można znaleźć relację z 11 orszaków, a tu zapraszamy do obejrzenia minifotorelacji z tego, co działo się 6 stycznia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama