Nowy numer 3/2021 Archiwum

Piorun został doktorem

Wśród nowych doktorów Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II znalazł się również niepełnosprawny Bawer Aondo-Akaa. Promocje doktorskie odbyły się 11 stycznia w kolegiacie akademickiej św. Anny.

Tematem mojej pracy była „Realizacja naturalnej i nadprzyrodzonej misji osób niepełnosprawnych w Kościele i społeczeństwie”. Pisałem ją 4 lata – mówi Bawer Aondo-Akaa. Nowy doktor teologii ma 31 lat, jest czarnoskórym krakowianinem, synem Nigeryjczyka i Polki. Ma pięcioro rodzeństwa. Na skutek przebytego w niemowlęctwie zapalenia opon mózgowych jest niepełnosprawny. Porusza się na wózku inwalidzkim, również jego ręce nie są w pełni sprawne. Jest jednak bardzo dynamiczny w myśleniu i działaniu. Jego imię nie bez powodu oznacza w jednym z języków nigeryjskich „piorun”.

Bawer od kilku lat m.in. działa czynnie w Prawicy Rzeczypospolitej, udziela się też w rozmaitych inicjatywach samorządowych. Jest szczęśliwym mężem Grażyny, wykładowczyni Uniwersytetu Pedagogicznego. Nowy doktor UPJPII jest miłośnikiem twórczości i postawy Gilberta K. Chestertona (1874–1936), znanego angielskiego pisarza i myśliciela katolickiego. – Teologia jest wyjątkową dziedziną nauki, w której uprawianiu trzeba wiele pokory. Jeśli Bóg da mi wiele pokory i wytrwałości, to nadal będę zajmował się pracą naukową i robił habilitację. Na razie zamierzam zaś utworzyć platformę internetową Polskie Forum Chestertonowskie, która propagowałaby życie i myśl Chestertona. Publikowano by tam m.in. analizy jego dzieł. Moją ulubioną książką tego myśliciela jest tom polemik w obronie Kościoła „Dla sprawy” – mówi B. Aondo-Akaa.

Swojego ucznia wysoko ceni ks. prof. Tadeusz Borutka, promotor jego pracy doktorskiej. – Temat obrany przez Bawera jest bardzo ważny. Problem godności i praw osoby niepełnosprawnej jest bowiem zagadnieniem dzisiaj bardzo aktualnym. Powinniśmy te osoby dowartościować, ukazać ich miejsce w społeczeństwie i Kościele. Pan Bawer, sam doświadczony niepełnosprawnością, jest człowiekiem mądrym, pracowitym i odważnym. Wśród moich seminarzystów wyróżniał się wielką pilnością i dobrym przygotowaniem. Jego praca jest pionierska. Zostanie opublikowana – zapowiada.

Bawer Aondo-Akaa mocno też wierzy, że w polityce jest miejsce dla ludzi z wartościami, którzy swoich poglądów potrafią bronić nawet za cenę popularności. – Świadectwo wierzących polityków jest bardzo potrzebne, bo ludzi, którzy na serio traktują godność człowieka w każdym wymiarze, wciąż jest za mało. Jeżeli każdego dnia czytam Pismo Święte i jestem wpatrzony w Chrystusa, mam Kogo naśladować i nie muszę się bać. Bez odważnego świadectwa medialne kłamstwa na temat wiary i nauki Kościoła będą kwitły w najlepsze – mówi. Jak dodaje, wychował się w ateistycznej rodzinie, ale gdy już odkrył, czym jest chrześcijaństwo, Jezus stał się dla niego najważniejszy. Choć tak naprawdę o tym, że zostanie teologiem, zdecydował już w przedszkolu, bo... bał się diabła. Dopiął swego (z biegiem lat z powodów coraz dojrzalszych) i dziś chce pociągać innych do Boga.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama