Nowy numer 28/2018 Archiwum

Zakurzone Pismo Święte

Papież Franciszek pochwalił się, że ma bardzo zniszczoną Biblię. Ja też.

Choć ostatnio mi się mniej niszczy, ponieważ czytam ją na urządzeniach elektronicznych. W każdym razie mam więcej niż przeświadczenie, że wielu katolików nie za bardzo wie, co w tej Biblii jest. Albo odwrotnie: wielu nie czuje, że tam jest coś ciekawego. I dlatego, nawet jak robią sobie wyrzuty sumienia, że nie czytają, to i tak nie czytają. Dla mnie jest to jedno ze źródeł kryzysów wiary. Ewangelia przestała być Dobrą Nowiną – newsem, po który chciałoby nam się sięgnąć.

Powiedziałbym, że przestała być dla nas kontrowersyjna. Nie zaskakuje nas. Tymczasem moje życie zmieniała ona i zmienia nieustannie. Właśnie z tego powodu rozumiem, jak ważne jest dobre jej odczytanie. Mały błąd interpretacyjny prowadzi do innych wniosków i w konsekwencji do innego życia. Jak w górach. Czasami mała zmiana kierunku oznacza, że można zejść do zupełnie innej doliny. Jeśli ktoś jednak czyta Pismo, ale potem nie wdraża tego, co przeczytał, w życie, to nie ma znaczenia, jak je zinterpretuje.•

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma