Nowy numer 44/2020 Archiwum

Dziesięć Matek

Pielgrzymi ŚDM, którzy obejrzą wystawę arcydzieł maryjnych w Gmachu Głównym Muzeum Narodowego, będą mogli potem ruszyć po Krakowie Szlakiem Wizerunków Maryi Matki Miłosierdzia.

Pomocą będzie służyła im specjalnie przygotowana mapka. – Z powodów technicznych na naszej wystawie nie mogliśmy pokazać ciekawych wizerunków Matki Bożej Miłosierdzia znajdujących się m.in. w ołtarzach krakowskich świątyń. Dlatego zdecydowaliśmy się na wytyczenie tego szlaku – tłumaczy prof. Piotr Krasny, współkurator wystawy „Maria Mater Misericordiae”. Na szlaku znalazło się 8 wizerunków z krakowskich kościołów: Mariackiego, prezentek, pijarów, reformatów, karmelitów, Miłosierdzia Bożego na Smoleńsku, augustianów i karmelitanek bosych, jeden obraz z Pałacu Biskupa Erazma Ciołka i rzeźba Matki Bożej Łaskawej, stojąca na cokole u wylotu ul. Jagiellońskiej do Plant, na tyłach Collegium Novum UJ.

– Krakowianie nazywają tę rzeźbę Matką Bożą Wędrującą. W obecnym miejscu znalazła się dopiero w 1941 r. Wcześniej stała zaś nad bramą cmentarza parafii mariackiej i u wylotu ul. Kapucyńskiej – opowiada Jarosław Kazubowski, krakowski historyk sztuki i publicysta. Jej fundatorką była Marianna Sokołowska, która upamiętniła w ten sposób swojego syna Mariana, rotmistrza kawalerii wojsk konfederacji barskiej, rozstrzelanego na Wawelu przez okupujących go żołnierzy rosyjskich. Figurę wyrzeźbił znany krakowski kamieniarz Jan Krzyżanowski. – Ustawiono ją w sierpniu 1771 r. nad bramą cmentarza okalającego kościół Mariacki. Wyryta z dużym zmysłem artystycznym w wapieniu pińczowskim, jest dobrym przykładem rzeźbiarstwa późnobarokowego. Matka Boża, w rozwianych szatach, trzyma w prawej dłoni berło, w lewej zaś – pęk złamanych strzał. To strzały gniewu Bożego, które łamie w swoim miłosierdziu, chroniąc ludzi – tłumaczy J. Kazubowski. Gdy pod koniec XVIII w. zaborcze władze austriackie nakazały – z powodów higienicznych – likwidację krakowskich cmentarzy przykościelnych, figura MB Łaskawej została sprzedana i stała się własnością ojców kapucynów. W 1797 r. ustawiono ją na cokole u wylotu obecnej ul. Kapucyńskiej. – Tutaj stała przez prawie 150 lat. W 1941 r. niemieckie władze okupacyjne nakazały jej przeniesienie w obecne miejsce. Te przemieszczenia nadały jej wśród krakowian przydomek „Wędrująca”. Krakowianie modlili się zaś często pod figurą do Matki Bożej o miłosierdzie – mówi J. Kazubowski.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama