Jak wyjaśnia Wincenty Podobiński z Fundacji Świętego Michała Archanioła, miejsce kultu Wodza Zastępów Niebieskich nie jest przypadkowe. Na całym świecie jego sanktuaria powstawały bowiem tam, gdzie wcześniej oddawano cześć pogańskim bogom. Tak – według tradycji – było i w Krakowie. W wielu przypadkach były to miejsca położone nad wodą – to kolejny wspólny punkt. Co jeszcze je łączy? Przede wszystkim wizerunek archanioła, zwykle przedstawianego z mieczem, w rzymskiej zbroi. Dokładnie tak, jak w bazylice przy ul. Skałecznej.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








