Nowy numer 48/2020 Archiwum

Koncert na wszystkie ręce

– Nasza wspólnota to taka dobrze brzmiąca orkiestra, w której pełnię funkcję dyrygenta, zawsze otwartego na wszelkie sugestie i zmiany – cieszy się ks. Franciszek Rembiesa, proboszcz parafii św. Brata Alberta.

To jedna z 6 wspólnot tworzących Kościół nowotarski. Swoją opieką duszpasterską obejmuje mieszkańców północnej części miasta, przede wszystkim z os. Niwa – w sumie ok. 1700 osób. Ks. Franciszek jest pierwszym proboszczem i zarazem budowniczym świątyni, która góruje nad miastem, doskonale wpisując się w krajobraz architektoniczny stolicy Podhala. Duchownemu w jubileuszowym roku parafii miejski samorząd postanowił przyznać medal „Za zasługi dla miasta Nowy Targ”. Ksiądz proboszcz jest zastępcą dziekana dekanatu nowotarskiego oraz kapelanem Podhalańskiego Zrzeszenia Pszczelarzy koło Nowy Targ.

Proboszcz na medal

„Oprócz codziennej posługi duszpasterskiej, ksiądz kanonik, jak przystało na prawdziwego gospodarza, cały czas aktywnie i skutecznie włącza się w sprawy dotyczące rozwoju parafii, zabiegając zarówno o budowę placówek oświatowo-kulturalnych, poprawę bezpieczeństwa na obszarze parafii oraz modernizację przyparafialnej infrastruktury” – czytamy w uzasadnieniu nowotarskiego samorządu. – Nasza wspólnota to taka dobrze brzmiąca orkiestra, w której pełnię funkcję dyrygenta, zawsze otwartego na wszelkie sugestie i zmiany – cieszy się ks. Franciszek. – Zawsze potrafimy się porozumieć i wyjaśnić wszelkie sprawy, które są nam szczególnie bliskie, co nie powoduje między nami niepotrzebnych konfliktów i nieporozumień, a wręcz przeciwnie – prowadzi nas do pięknego i owocnego koncertu, jaki nieustannie gramy dla Pana Boga – dodaje ks. Rembiesa. Głównym uroczystościom jubileuszowym będzie przewodniczył 6 listopada metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, który o godz. 11 odprawi w parafialnej świątyni Mszę Świętą. Z okazji jubileuszu w świątyni na Niwie odbywają się koncerty, będzie przygotowana okolicznościowa wystawa, ukazująca, jak postępowały prace przy budowie domu parafialnego i świątyni oraz najważniejsze wydarzenia z życia parafii. A tych było przecież w 25-letniej historii niemało. Wydany został także okolicznościowy folder pokazujący, ile dobrego udało się zdziałać w ciągu tych lat.

Pierwszy przystanek

Parafię na Niwie, o co zabiegał m.in. ks. prał. Mieczysław Łukaszczyk, wieloletni proboszcz parafii św. Katarzyny w Nowym Targu, kard. Franciszek Macharski erygował 8 listopada 1991 roku. Kościół parafialny usytuowany jest na niewielkim wzniesieniu, z którego doskonale widoczne są Kotlina Nowotarska i panorama miasta. – To taki pierwszy przystanek religijny w naszym mieście – uśmiecha się ks. Franciszek. Z lotu ptaka widać dokładnie, że kościół jest zbudowany na planie krzyża, którego ramiona wyznaczają przybudówki i poprzedzona przedsionkiem wieża. Świątynia sąsiaduje z bardzo nowoczesną szkołą, oddaną do użytku 1 września 2012 r. (obiekt poświęcił kard. Macharski). Wnętrze świątyni zachowuje elegancję i przytulne ciepło przez połączenie bieli ścian z naturalnym brązem drewna. Na tabernakulum stoi mały krzyż z relikwiami św. Brata Alberta. Legendą obrosła już informacja o tym, jakoby św. Brat Albert w czasie swojej wędrówki z Krakowa do Zakopanego miał odpoczywać w miejscu, gdzie dzisiaj wznosi się piękna i okazała świątynia, której patronuje. – Ostatnie 25 lat to nowe oblicze naszych osiedli. Zmienił się wygląd zewnętrzny, wypiękniał krajobraz, powstały nowe instytucje, drogi, wiele nowych domów. Wszystko dzięki dobrej woli, pomysłowości oraz zaangażowaniu we wspólne dobro – podkreśla ks. Franciszek. Parafia na nowotarskiej Niwie to prężnie działająca wspólnota z wieloma grupami, m.in. Rycerstwem Niepokalanej, Grupą Apostolską, Żywym Różańcem, Rodziną Radia Maryja i Liturgiczną Służbą Ołtarza. Parafianie uczestniczą co roku w różnych wyjazdach. Lista chętnych na cały autobus szybko się zapełnia. – Za nami niedawny wyjazd na Litwę, Łotwę i do Estonii. Jesteśmy zachwyceni republikami nadbałtyckimi – wspomina ks. proboszcz. Wiele też udało się zobaczyć podczas podróży do Grecji. – Słowa św. Brata Alberta: „W myślach o Bogu i o przyszłych rzeczach znalazłem szczęście i spokój, którego daremnie szukałem w życiu” są takim mottem dla naszych serc. Prosimy nieustannie św. Brata Alberta o to, aby uczył nas, jak dalej podążać drogą świętości – podsumowuje ks. Franciszek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama