Nowy numer 43/2020 Archiwum

Wielki plac budowy

Prace przy nowej zakopiance idą pełną parą na wszystkich trzech odcinkach. Termin rozpoczęcia robót przy tunelu pod Luboniem jest także bliski.

Prace na budowie drogi ekspresowej S7 Lubień–Rabka są podzielona na trzy odcinki: Lubień–Naprawa, Naprawa–Skomielna Biała oraz Skomielna Biała–Rabka–Chabówka. Jednak zanim wszędzie rozpoczną się typowe roboty drogowe, trzeba najpierw usunąć wszystkie przeszkody nad powierzchnią ziemi i pod nią. – Rozbieramy budynki, usuwamy korzenie drzew, zdejmujemy grunty orne, trawę i inną roślinność, przenosimy w inne miejsce całą infrastrukturę podziemną z wodociągiami, kanalizacją, kablami elektrycznymi i gazociągami. Tego nie widać, ale to są bardzo ważne czynności – podkreśla Iwona Mikrut z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z Krakowa. Bo to właśnie ta instytucja odpowiada za przebieg robót. Wcześniej w przetargach zostały wyłonione firmy, które prowadzą prace.

Kruszenie skał

Obecnie na odcinku Lubień–Naprawa trwają wykopy w miejscach, gdzie powstaną MOP-y (miejsca obsługi podróżnych), czyli w Krzeczowie i Lubieniu. Kruszony jest materiał skalny i transportowany poza obręb robót. Najwięcej zainteresowania wzbudza odcinek II nowej zakopianki, czyli ten związany z tunelem między Naprawą a Skomielną Białą. – Wykonywane są wiercenia oraz instalowane inklinometry – urządzenia do określania kąta odchylenia obiektów od pionu – oraz piezometry służące do prowadzenia monitoringu poziomu wód gruntowych w warstwach wodonośnych skał i pozwalające określić kierunki spływu wód – tłumaczy I. Mikrut. Na trzecim odcinku, między Skomielną Białą a Chabówką, wykonano już np. stabilizację podłoża drogi dojazdowej, przeniesiono jeden z budynków w Skawie. – W ramach prac mostowych kontynuowano wykopy pod fundamenty podpór dla czterech obiektów inżynierskich. Wykonano pierwsze dwa pale dla obciążenia próbnego na podporze najdłuższego obiektu, czyli estakady o dł. 992 metrów – wymienia I. Mikrut. Ponadto zdemontowano szamba i rozpoczęto budowę nowych ujęć wody. Zgodnie z podpisanymi umowami, odcinek I i III mają być oddane w drugiej połowie 2018 r. Kiedy tylko nadzór budowlany odbierze inwestycje, nową zakopianką będzie można jeździć. Najdłużej poczekamy na odcinek, w którym będzie tunel. Według zapowiedzi GDDKiA, oddany zostanie do użytku pod koniec 2020 r. Dyrekcja zapewnia ponadto, że w związku z budową nie przewiduje się większych utrudnień na obecnej zakopiance.

Minister na budowie

Na placu budowy gościł niedawno minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Zapewnił, że ta inwestycja jest priorytetem obecnej ekipy rządzącej. Każdy, kto jeździ starą zakopianką, może codziennie oglądać postępy prac i zmianę otoczenia. Dobre wiadomości czekają także na mieszkańców i turystów odwiedzających Podhale w rejonie Nowego Targu, Waksmundu, Ostrowska i Łopusznej. Bowiem już za trzy lata powstanie obwodnica łącząca te wszystkie miejscowości. Tym samym dotychczasowa droga wojewódzka wiodąca od strony Nowego Targu w kierunku Szczawnicy na tym odcinku stanie się drogą lokalną. Inwestycja, zgodnie z planem, winna być gotowa jesienią 2019 roku. Mieszkańcy tych trzech wiosek należących do gminy Nowy Targ już od lat skarżyli się na nadmierny ruch na drodze. Podkreślali, że nie dość, iż trudno im przejść na drugą stronę, więc boją się o bezpieczeństwo dzieci idących do szkoły, to dodatkowo ich domy i szyby w oknach dosłownie drżą, gdy obok przejeżdżają samochody, a szczególnie tiry. – Mieszkańcy podnosili też, że trudno im wyjechać z posesji – mówi wicewójt Marcin Kolasa. Podkreśla, że taki stan trwał lata.

Obwodnicą do Nowego Targu

W ramach inwestycji powstaną 8-kilometrowy odcinek nowej drogi oraz rondo na skrzyżowaniu z drogą powiatową w kierunku Gronkowa. Szacowany koszt to ok. 70–90 mln zł. Nowa nitka drogi będzie wiodła zupełnie nowym śladem. Początek obwodnicy będzie ok. 200 m za rondem Jana Pawła II w Nowym Targu w kierunku Białki Tatrzańskiej. Droga będzie wiodła więc szczerymi polami na południe od istniejącej. Połączy się z nią ponownie już w Harklowej, na wysokości stacji benzynowej i kliniki dla zwierząt. Wśród palących spraw komunikacyjnych na Podhalu, które wciąż czekają, są remont mostu w Białym Dunajcu i przebudowa skrzyżowania w Poroninie, zapowiadana jeszcze przez poprzednią ekipę rządzącą.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama