Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Krakowski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O Diecezji
    • KURIA
    • BISKUPI
    • HISTORIA DIECEZJI
    • PARAFIE

Najnowsze Wydania

  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
krakow.gosc.pl → Wiadomości z archidiecezji krakowskiej → Konrad skrócony o głowę

Konrad skrócony o głowę przejdź do galerii

 
Radosław Rychcik przeniósł akcję dramatu Wyspiańskiego do klasy szkolnej, zniekształcając go przy tym nie do poznania Grzegorz Kozakiewicz

Wystawione 11 lutego wieczorem w krakowskim Teatrze im. Słowackiego "Wyzwolenie" Radosława Rychcika, jest nieudaną próbą nawiązania do arcydramatu, w którym 114 lat temu ze sceny przy pl. Świętego Ducha rzucono w twarz Polaków bardzo gorzkie, lecz oczyszczające słowa.

Bogdan Gancarz Bogdan Gancarz

|

GOSC.PL

0 FB Twitter
drukuj wyślij

Polski jest bardzo mało w tym gniocie scenicznym. Tam, gdzie Przodownik mówi: "Braterskie sobie podajemy ręce, abyśmy wiedzieli, że w węzeł spajamy nierozdzielny, nierozerwalny, uświęcony tym słowem: Polska", a chór powtarza trzykrotnie "Polska, Polska", reżyser kazał aktorom wołać: "Teatr Polski, Teatr Polski".

Piszę "Polski" z dużej litery, bo reżyserowi pewnie chodziło o grę słów, nawiązującą do rozpalającego współcześnie nasz światek teatralny gwałtownego sporu o wrocławski teatr pod tą nazwą.

"Wyzwolenie" pisane paralelnie i pod wpływem "Myśli nowoczesnego Polaka" Romana Dmowskiego jest wielkim traktatem o narodzie i Polsce. Niewiele z tego zostało w tworze Rychcika.

Wypadła m.in. ważna dopowiedź Maski 19 "Ty myślisz o Polsce" do wywrzeszczanego wraz z uczniami monologu Konrada, bez której te słowa stają się jedynie jakąś opowiastką bez znaczenia.

Najważniejsze, w co trudno uwierzyć, nie ma słynnej modlitwy Konrada z frazą „Daj nam poczucie siły i Polskę daj nam żywą. (...) „Zwyciężę na tej ziemi,/z tej ziemi PAŃSTWO wskrzeszę”. To tak jakby inscenizację "Dziadów" pozbawić Wielkiej Improwizacji Konrada.

Nie ma też końcowego komentarza autorskiego z dającym nadzieję wezwaniem "Więzy rwij". Zresztą nawet gdyby wszystko było, to i tak utonęłoby w magmie inscenizacyjnych realiów w amerykańskim kontrkulturowym stylu.

Dziwaczne przedstawienie dziwacznie się kończy. Konrad po prostu staje wśród tłumu uczniów, strzela sobie nagle w łeb z rewolweru, pada i sztuka skończona.

Ten finał symbolizuje wg mnie tyleż klęskę Konrada, co samobójstwo reżyserskie Rychcika. Chciałoby się rzec trawestując słowa Starego Aktora: "Wyspiański był bohater, a wy jesteście nic!".

Zachowując krytyczny stosunek do formy i treściowej zawartości utworu Rychcika nie miałbym nic przeciwko temu, by został w pełni podpisany jego nazwiskiem i jako autorski utwór współczesny pojawił się na jakiejś scenie wyspecjalizowanej w takich dziwacznych eksperymentach. Tak byłoby uczciwiej.

Podjęto zresztą próbę napisania współczesnej sztuki inspirowanej "Wyzwoleniem". 18 lutego w ramach cyklu „Sztuka myślenia” w Teatrze Słowackiego będzie czytana sztuka Mateusza Pakuły "Konradmaszyna". Nie wiedzieć czemu więc Rychcik swoją sztukę podpisał nazwiskiem Wyspiańskiego.

Wyspiański przewidział zresztą, co może się dziać z jego dramatem Gdy w III akcie nagabnięty Aktor mówi: "Myślę, by sztukę skrócić, gdy jutro powtórzą, w momencie, kiedy Konrad wychodzi na scenę", Konrad reaguje gwałtownie: "Chcesz mnie skrócić o głowę".

"Kwestie trzy lub cztery ze stanowiska sceny reżyser wykreśli" - odpowiada niezrażony Aktor. Oburzona Muza wykrzykuje zaś: "Jak to - chcesz biżuterię dać poprawiać cieśli". Radosław Rychcik okazał się nawet nie cieślą, ile pilarzem, urządzającym arcydziełu Wyspiańskiego "teksańską masakrę piłą mechaniczną".

Czyż nie ma znikąd nadziei na przedstawienie tak ważnego dla Polaków "Wyzwolenia" w sposób zrozumiały, który budowałby widzów, zmuszając ich przy tym do myślenia? Chyba jedynie w "wyzwoleniu" przez ministra kultury zapisu filmowego słynnej inscenizacji tego dramatu przez Konrada Swinarskiego ze Starego Teatru. Po załatwieniu spraw formalnych i uiszczaniu przez państwo należności, można by ów zapis wrzucić do sieci, otwierając swobodny dostęp do niego ku pożytkowi wszystkich.

« ‹ 1 2 › »
Premiera "Wyzwolenia" wg Stanisława Wyspiańskiego

Zdjęcie nie do użytku DODANE 12.02.2017 AKTUALIZACJA 12.02.2017

Premiera "Wyzwolenia" wg Stanisława Wyspiańskiego

​11 lutego w Teatrze im. Słowackiego odbyła się premiera "Wyzwolenia" wg Stanisława Wyspiańskiego w swobodnej adaptacji Radosława Rychcika. Fragmenty przedstawienia zaprezentowano kilka dni wcześniej podczas konferencji prasowej w teatrze.  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • STANISŁAW WYSPIAŃSKI "WYZWOLENIE"
  • SZTUKI TEATRALNE
  • TEATR
  • TEATR IM. SŁOWACKIEGO W KRAKOWIE

Polecane w subskrypcji

  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Jak dogodzić Trumpowi
    • Felieton
    Jak dogodzić Trumpowi
    Marek Magierowski
  • Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    • Polska
    Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    Przemysław Kucharczak
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X