Na starcie stanęło prawie 180 zawodników. – Mamy poczucie, że to ma sens. Pomagamy i pomagać nadal będziemy. Obecnie wspieramy Szymka. Mamy nadzieję, że stanie na nogi, a suma, którą uda nam się ostatecznie uzbierać, pomoże w jego codziennej rehabilitacji – mówi Roman Graczyk, tata Krzysztofa Graczyka, od którego rozpoczęła się cała akcja.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








