Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Gigantyczna podróż

Reżyserzy spod Wawelu stworzyli film o tym, jak odmawianie Różańca odmieniło życie ludzi. – Dziękuję wam za to niezwykłe świadectwo wiary, ale i przepiękne przesłanie nadziei – mówił kard. Stanisław Dziwisz podczas premiery obrazu „Teraz i w godzinę śmierci” w kinie „Kijów”. Film można oglądać w kinach.

Film prezentuje historie ludzi z całego świata, którym w kluczowych momentach życia pomogła modlitwa różańcowa. Jego autorami są krakowianie związani od dawna z reportażem i mediami – Mariusz Pilis i Dariusz Walusiak. – To znani dokumentaliści, z niezwykłym warsztatem, a także doświadczeniem pracy w miejscach bardzo trudnych. Tacy ludzie nie mogliby pozwolić sobie na stworzenie dzieła nieobiektywnego – podkreśla Andrzej Sobczyk z krakowskiego Stowarzyszenia „Rafael”, które było producentem obrazu.

W filmie przenosimy się m.in. do Nowego Jorku, Pakistanu, Afganistanu czy Kalwarii Pacławskiej w Polsce. Wszystkiemu towarzyszy bardzo dobrze dobrana muzyka. Dla mnie ten film to gigantyczna podróż, nie geograficzna, ale duchowa – mówił M. Pilis.

Niespodziankę sprawili bohaterowie dokumentu. Dwóch z nich było na premierze – ks. Waldemar Pawelec (pracuje na Ukrainie) i br. Jan Hruszowiec, franciszkanin. Pierwszy zasłynął z przewiezienia w bardzo niebezpiecznych sytuacjach figury MB Fatimskiej na Majdan. Z kolei br. Hruszowiec opowiadał o tym, jak zakonnicy dzielą się z chętnymi relikwiami swoich współbraci – bł. o. Michała Tomaszka i bł. o. Zbigniewa Strzałkowskiego. – To są błogosławieni uśmiechnięci, na te właśnie czasy – mówił br. Jan. Ksiądz Waldemar zauważył, że modlitwa różańcowa to egzorcyzm, który mogą odmawiać wszyscy.

Jak podkreślają twórcy filmu, inspiracją dla nich była historia zdjęcia wykonanego przez fotoreporterkę Associated Press Anję Niedringhaus. Fotografia przedstawia Blasa Trevino, amerykańskiego żołnierza marines, ciężko rannego w brzuch podczas walk w Afganistanie, który podczas ewakuacji z pola bitwy trzymał w zakrwawionej ręce różaniec. Żołnierz twierdził, że przeżył tylko dzięki sile modlitwy różańcowej. Ale ta historia nie ma happy endu. Kiedy ekipa filmowa dociera do Stanów i chce porozmawiać z żołnierzem, do spotkania nie dochodzi. Pojawia się za to babcia bohatera, która – jak się okazuje – prowadzi szkołę wiary.

Pełna lista kin w Małopolsce, w których można zobaczyć „Teraz i w godzinę śmierci”, znajduje się na stronie www.teraziwgodzinesmierci.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama