Nowy numer 39/2020 Archiwum

Muzeum w galerii handlowej

Siedziba władz Muzeum Historycznego Miasta Krakowa mieści się obecnie w... Galerii Krakowskiej przy ul. Pawiej. To nie koniec zmian. Niewykluczone, że placówka zasłużona dla poznania przeszłości miasta będzie miała również nową nazwę.

- Zmiana siedziby administracji muzeum oraz jego biblioteki i archiwum była konieczna ze względu na rozpoczęcie remontu Pałacu Krzysztofory, który niezmiennie jest gmachem głównym naszej placówki. Do Krzysztoforów jednak na pewno wrócimy - powiedział dziś Michał Niezabitowski, dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, działającego od 1899 r.

- Do Galerii Krakowskiej wchodzimy zaś nie tylko jako tymczasowi najemcy pomieszczeń biurowych. Będziemy tu obecni również w przestrzeni handlowej z naszymi wystawami i konkursami - dodał dyrektor muzeum.

Do końca roku w Krzysztoforach będzie można jeszcze oglądać otwieraną wkrótce wystawę w 200. rocznicę śmierci Tadeusza Kościuszki "Rozważny i romantyczny", gdzie pokazane zostaną m.in. pamiątki po Naczelniku - czapka krakuska, pistolet czy niepokazywane do tej pory rysunki architektoniczne ze zbiorów amerykańskich. Bez przerwy będą się również odbywały rozmaite wydarzenia w zachodnim, odnowionym już skrzydle pałacu. Remont, którego konsekwencją będzie także czasowe przeniesienie do Celestatu miejsca dorocznej ekspozycji szopek krakowskich, zakończy się prawdopodobnie pod koniec 2019 r.

- Nasza aktywność nie osłabnie jednak ani na chwilę. Od dwóch lat 17 naszych oddziałów odwiedza co roku ponad milion osób. Planujemy nowe wystawy oraz otwarcie kolejnych oddziałów, m.in. Muzeum Podgórza oraz przejętego przez nas Muzeum Młodej Polski w bronowickiej "Rydlówce" - powiedział M. Niezabitowski.

Dyrektor jest również zwolennikiem zmiany dotychczasowej nazwy placówki na "Muzeum Kraków". - Ta dotychczasowa jest dla nas święta i na pewno pozostanie nazwą statutową. Nazwa używana na co dzień powinna jednak uwzględniać główny cel naszej działalności. Ten zaś przez lata zmienił się gruntownie. Sensem istnienia muzeum nie są przede wszystkim zbiory, ale ludzie, którzy przychodzą do nas szukać śladów przeszłości po to, by owe ślady wytyczały przyszłość - powiedział M. Niezabitowski. Przyznał, że pomysł zmiany nazwy ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników. - Dlatego władze miejskie ogłoszą zapowiedź konsultacji na temat nowej nazwy muzeum - poinformował dyrektor placówki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama