Nowy numer 28/2018 Archiwum

Pielęgniarka i mniszka

Była prekursorką nowoczesnej opieki nad chorymi na ziemiach polskich, a także świątobliwą mniszką, która jest w drodze na ołtarze.

Konferencję „Geniusz kobiecy drogą do świętości. Służebnica Boża s. Magdalena Maria Epstein i kobiety jej epoki w posłudze chorym i potrzebującym” zorganizowały 9 listopada w kapitularzu klasztoru dominikanów fundacja nosząca imię s. Epstein i siostry dominikanki. Postać bohaterki przybliżyły Maria Ogarek z Instytutu Pielęgniarstwa i Położnictwa Collegium Medicum UJ oraz Bożena Weber, autorka książek poświęconych s. Epstein. – Jej życie i dzieło splatają się w jeden wielki łańcuch dobrych uczynków – mówiła M. Ogarek.

Maria Epstein urodziła się w 1875 r. w Pilicy w zamożnej rodzinie ziemiańskiej (ojciec Leon był katolikiem pochodzenia żydowskiego). Prawie całe życie spędziła jednak w Krakowie. Od 20. roku życia działała w sekcji Panien Ekonomek Stowarzyszenia Pań Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo. Od słów przechodziła szybko do czynów. – Od razu pokazała swoje duże zdolności organizacyjne. Przyciągała jak magnes. Przekonała wiele osób do hojnych darów na cele dobroczynne oraz do wstąpienia do stowarzyszenia. Sama również nie tylko finansowała rozmaite przedsięwzięcia dobroczynne, lecz także czynnie w nich uczestniczyła – opowiadała M. Ogarek. – Była wizjonerką nowoczesnej opieki nad chorymi. Nie wątpiła, że do skutecznej opieki potrzebni są nie tylko ludzie miłosierni, stosownie wykształceni, lecz także odpowiednie wyposażenie. Owocem tego przekonania była założona w 1911 r. i kierowana przez nią Szkoła Zawodowych Pielęgniarek, pierwsza placówka tego typu na ziemiach polskich – dodała znawczyni biografii s. Epstein.

Rozwinięciem tej działalności było założenie w 1925 r. Szkoły Pielęgniarek i Higienistek przy Uniwersytecie Jagiellońskim. – Siostra Epstein kierowała nią, ucząc m.in. zasad etyki pielęgniarskiej, do 1930 r., gdy – idąc za głosem powołania – zdecydowała się na wstąpienie do klauzurowego zakonu dominikanek – powiedziała M. Ogarek. „Pełna niepospolitej energii i inteligencji miała p. Epsteinówna jasny i trzeźwy pogląd na świat, połączony z doskonałą znajomością ludzi, a przy tym rzadko spotykaną bezstronność. Żywe umiłowanie kultury i sztuki chroniło ją od zasklepiania się w swojej specjalności. Głęboko religijna, daleka jednak była od ciasnej dewocji i umiała z tolerancją odnosić się do cudzych przekonań. Posiadała w wysokim stopniu dar przyciągania do siebie ludzi” – scharakteryzowała w 1931 r. bohaterkę konferencji jej współpracownica Alina Świderska, znana literatka krakowska i tłumaczka „Boskiej komedii” Dantego.

Siostra Epstein zmarła w 1947 r. w krakowskim klasztorze dominikanek w opinii świętości. – 10 lat temu zakończył się, na szczeblu diecezjalnym, jej proces beatyfikacyjny, rozpoczęty w 2004 r. Mamy nadzieję, że rychło zostanie wyniesiona na ołtarze, podobnie jak jej krakowska uczennica i współpracownica – służebnica Boża Hanna Chrzanowska – mówiła B. Weber, redaktorka i współautorka wydanej w 2017 r. książki „Pan mnie prowadził. Służebnica Boża siostra Magdalena Maria Epstein OP”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma